Wojewódzki o Ani Musze: "Byłaś moim najpiękniejszym dopełnieniem"
GALERIA
26 października na rynku ukazała się autobiografia Kuby Wojewódzkiego. Showman opowiada historię swojego życia, a przy okazji chwali się swoimi znajomościami z gwiazdami. Oczywiście nie zabrakło tematu kobiet, z którymi randkował dziennikarz.
Nie zgadniecie, co napisał o Annie Musze.
Miłość od pierwszego wejrzenia
Wojewódzki przyznaje, że w Ani zakochał się bardzo szybko.
- Podobno mężczyźnie wystarczy zaledwie 8,2 sekudy, żeby zakochać się w kobiecie. Tego dnia szedłem na rekord życia. Ania była zaprzeczeniem wszystkiego, co było w kobietach tamtego czasu. (...) Była wtedy związana z przystojnym młodym biznesmanem Tomkiem, by wkrótce zamienić go na nieprzystojnego życiowego anarchistę o żydowskim imieniu - napisał.
Same komplementy
W książce dziennikarz rozpływa się nad Muchą. Nie szczędzi jej komplementów.
- Największym atutem Ani okazało się to, że była znacznie dojrzalsza ode mnie. (...) Szybko zapadliśmy sobie w serca, szybko zamieszkaliśmy razem i szybko wyjechaliśmy na wspólne święta i sylwestra do Tajlandii, gdzie Muszka wcinała zapiekane muchy, grilowane karaluchy i szarańczę na parze. (...) Byliśmy małą, piekielnie ciepłą rodziną. Dwuosobową rodziną znajdującą ubaw w ganianiu się wokół kuchni niczym osobniki z mózgowym mankamentem.
Wyjątkowa relacja
- Przeżyliśmy czas nadzwyczajny. Przemierzyliśmy razem jeepem Afrykę i mini cooperem najbardziej zapadłe winnice Włoch. (...) Gdy się rozstawaliśmy, Ania wyruszyła w podróż po Azji. (...) Byłaś moim najpiękniejszym dopłenieniem.
Kuba Wojewódzki poświęcił Ani dość obszerny fragment swojej książki. Myślicie, że aktorka jakoś to skomentuje?