Trwa ładowanie...

Było tak źle, że przerwała wywiad? Dziennikarz popełnił największy błąd w karierze

Dziennikarz Matt Doran wywiad z Adele zapamięta na długo jako swoją największą zawodową porażkę. Gdy gwiazda zapytała go wprost, czy przesłuchał jej najnowszy album, musiał już odpowiedzieć tylko "nie".

Share
Adele promuje album "30" i udziela wyjątkowo ciekawych wywiadówAdele promuje album "30" i udziela wyjątkowo ciekawych wywiadówŹródło: YouTube.com
d1ujha4

Adele promuje swoją najnowszą płytę "30", która bije rekordy popularności. Album zawiera bardzo osobiste teksty piosenkarki, która śpiewa o rozwodzie i swoim synu, którego czuła, że zawiodła. Adele bardzo chętnie udziela wywiadów, w których opowiada o swoich skomplikowanych relacjach, życiu prywatnym, ale przede wszystkim o pracy, jaką włożyła w powstanie albumu.

Australijski dziennikarz Matt Doran nie uszanował tego i w ogóle nie przygotował się do wywiadu. Adele się zorientowała, a konsekwencje tego, co zaprezentował dziennikarz, odczuł nie tylko on sam, ale przede wszystkim stacja, która za wywiad i prawa do pokazania specjalnego koncertu Adele zapłaciła milion dolarów.

Zobacz: Największe metamorfozy gwiazd

Matt Doran pracuje dla kanału Seven w australijskiej telewizji. Stacja zapłaciła milion dolarów za to, by móc pokazać specjalny koncert Adele, jej rozmowę z Oprah Winfrey. Część transmisji miał także stanowić wywiad Dorana z artystką. Wszystko jednak potoczyło się bardzo źle.

d1ujha4

Brytyjskie media obiegła informacja, że ich rodaczka została obrażona w trakcie wywiadu, a Doran za swoją niekompetencję został zawieszony przez stację na dwa tygodnie. "Gafa" Dorana miała wywołać wściekłość wśród włodarzy Sony, odpowiadającego za płytę Adele. Sony miało zablokować emisję felernego wywiadu z gwiazdą.

Doran postanowił się wytłumaczyć. Jak przyznaje, gdy usiadł do wywiadu z Adele, nie miał pojęcia, że dostał mailowo dostęp do płyty artystki. - Dopiero potem odkryłem, że przesłano mi specjalny kod, który jakimś cudem przegapiłem. To było przeoczenie, a nie celowe niedbalstwo. To najważniejszy mail, jaki w życiu przegapiłem - komentuje.

Adele po chwili zorientowała się, że coś jest nie tak i zapytała Dorana, czy w ogóle słuchał jej płyty. Dziennikarz wyjaśniał, że gwiazda nie przerwała ze złością wywiadu, a postanowiła go nawet jeszcze kilka minut kontynuować.

d1ujha4

- Większość rozmowy dotyczyła albumu. Powiedziałem jej, że miałem przyjemność posłuchać jedynie "Easy on Me", ale nie całego albumu - komentuje. - Przyznałem, że zbyt dużym uproszczeniem byłoby mówić, że album jest tylko o złamanym sercu i rozwodzie, ale jest przede wszystkim o odzyskiwaniu siły i o nadziei - mówi.

Faktem jest natomiast, że dziennikarz przez tydzień nie pojawiał się na antenie. Ci, którzy podobnie jak Doran nie mieli okazji posłuchać, o czym śpiewa Adele, mogą nadrobić zaległości.

d1ujha4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ujha4
d1ujha4