Trwa ładowanie...

Nagły sukces ją przytłoczył. Co dziś robi autorka przeboju lat 90.?

Patrycja Kosiarkiewicz od dziecka marzyła o karierze piosenkarki i choć przez długi czas miała pod górkę, to w końcu dopięła swego i usłyszała o niej cała Polska. Nagły sukces okazał się być błogosławieństwem, ale i przekleństwem. Młoda wokalistka kompletnie nie odnalazła się w świecie show-biznesu. W końcu postanowiła usunąć się w cień, choć nigdy nie zrezygnowała z muzyki i nadal na niej zarabia.

Patrycja Kosiarkiewicz w 2005 r.Patrycja Kosiarkiewicz w 2005 r.Źródło: AKPA
d18rtqj
d18rtqj

Pochodząca z Zielonej Góry Patrycja Kosiarkiewicz jako nastolatka naśladowała Madonnę i Samanthę Fox, marząc o podobnej karierze muzycznej. Początki nie były łatwe. Nie chcieli jej na akademii muzycznej, przez pewien czas śpiewała "do kotleta". W końcu zdecydowała się na wyjazd do Holandii, ale i tam czekało ją rozczarowanie. "Szukali nie wokalistki, ale dziewczyny do łóżka, wracam" - napisała po latach na swojej stronie internetowej.

Na początku lat 90. udzieliła się w nagraniach zespołów Flapjack i Acid Drinkers, ale pierwszy większy sukces przyszedł po założeniu grupy O! La, La. Zielonogórska formacja została dostrzeżona przez Marka Niedźwieckiego z radiowej Trójki i choć młodzi muzycy myśleli, że drzwi do wielkiej kariery stanęły przed nimi otworem, to prawda okazała się bardzo brutalna.

Nawet wydawca nie wierzył w sukces ich debiutanckiej płyty i po chwilowym zainteresowaniu mediów słuch po O! La, La zaginął. Ale nie po Patrycji Kosiarkiewicz, która w 1997 r. wydała solowy album "Bajeczki". I się zaczęło.

Jak ja wierzę - Patrycja Kosiarkiewicz /Bajeczki - 1997r.

To właśnie z tej płyty pochodzi największy przebój wokalistki - "Jak ja wierzę", który nuciła cała Polska. Krążek sprzedał się w nakładzie 35 tys. egzemplarzy, co było świetnym wynikiem dla debiutantki. I ustawił ją finansowo na kolejne lata.

d18rtqj

Kosiarkiewicz była na topie, ale zupełnie nie umiała się poruszać po świecie show-biznesu. Po latach wyznała, że nie myślała o zatrudnieniu porządnego menadżera, nie dbała o wizerunek i liczyła, że wszystko sama ogarnie. Niestety na tym etapie kariery było to niemożliwe i wkrótce Kosiarkiewicz zaczęła chorować na depresję.

W 1998 r. wydała drugą solową płytę, ale po niej zamilkła, jeśli chodzi o nowe nagrania, na kolejnych siedem lat. Kosiarkiewicz ostatecznie uciekła z wielkiego miasta do wsi pod Zieloną Górą, gdzie mieszka i tworzy do dziś. W ostatnich latach nagrała kilka płyt (solo i z dwoma zespołami), ale jednocześnie skupiała się na pisaniu tekstów dla innych artystów.

Z jej usług korzystały takie sławy jak Ala Janosz, Szymon Wydra, Feel, Sound’n’Grace, Kombi.

d18rtqj

- W sumie miałam wiele szczęścia. Mogłam utrzymywać się z muzyki, nawet gdy nauczyłam się innych rzeczy, to i tak życie mi pokazało, że mam pisać te moje piosenki. To wielki dar — mówiła 2020 r. w rozmowie z portalem Polska Płyta Polska Muzyka.

Dawna gwiazda zajmuje się także prowadzeniem kursów online dla autorów tekstów. Promuje też swoją najnowszą epkę "Hulaj dusza", która ukazała się pod koniec czerwca.

Edyta Górniak odleciała. Jej wypowiedzi wprawiają w osłupienie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d18rtqj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d18rtqj