Trwa ładowanie...

Jej syn walczył o życie. "Doczołgał się sam do szpitala"

Ewa Minge to postać w polskim show biznesie, obok której nie sposób przejść obojętnie. Ostatnio na swoim Instagramie projektantka opublikowała poruszający wpis. Opowiedziała w nim o dramatycznej sytuacji, w której się znalazła.

Ewa Minge doświadczyła w życiu dramatycznych chwil (AKPA)Ewa Minge doświadczyła w życiu dramatycznych chwil (AKPA)
dzuchyi
dzuchyi

Ewa Minge to gwiazda, której nie trzeba nikomu dwa razy przedstawiać. Ubrania słynnej projektantki mody są przecież sygnowane jej nazwiskiem. Wydaje się, że życie Ewy wprost usłane jest różami. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. Ostatnio celebrytka opublikowała na swoim Instagramie mrożący krew w żyłach wpis.

"Ostatnio wśród szantaży, prób zastraszenia i innych takich metod nacisku w moim życiu zawodowym, przeżyłam horror osobisty" - informuje gwiazda, po czym nawołuje do tego, by o siebie zawsze walczyć. Zwłaszcza w sytuacji zagrażającej życiu, kiedy dyspozytor pogotowia ratunkowego odmawia wysłania choremu karetki. Minge informuje, że jej syn walczył o życie, a należytej pomocy nie otrzymał.

Ewa Minge "W łóżku z Oskarem": Wygrałam z białaczką limfatyczną

"Szczęśliwie doczołgał się sam do szpitala i dzięki ciężkiej kilkugodzinnej operacji uciekł śmierci spod kosy. Było bardzo niebezpiecznie, ale dzięki interwencji i opiece wspaniałego zespołu szpitala im. Józefa Strusia w Poznaniu i wyjątkowo empatycznej, mądrej pani doktor Joannie Domańskiej mamy przełom w leczeniu i wiemy, że wszystko zakończy się dobrze" - relacjonuje projektantka.

dzuchyi

Co więcej, informuje, że dziś jest Światowy Dzień Dobrych Wiadomości i do takich właśnie należy ta historia. Celebrytka podkreśla, że czasami los podsyła nam trudne doświadczenia po to, abyśmy przekonali się o tym, że jesteśmy w stanie sobie z nimi poradzić. Wtedy właśnie stajemy się silniejsi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
dzuchyi
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dzuchyi