Trwa ładowanie...

Został ojcem w wieku 72 lat: "Głowa jest na ojcostwo idealnie przygotowana"

Karol Strasburger niedawno przywitał na świecie swoje pierwsze dziecko. Opowiedział o późnym ojcostwie.

Share
Karol StrasburgerKarol StrasburgerŹródło: ONS
d1qhaeu

Karol Strasburger (73 l.) od kilku miesięcy poznaje uroki ojcostwa. Korzysta z każdej chwili z wyczekaną córką. Przyznał jednak w jednym z niedawnych wywiadów, że obawiał się, iż nie poradzi sobie w nowej roli. Ojcem było mu dane zostać dopiero po 70, sprawy nie ułatwiał też fakt sporej różnicy wieku między nim a żoną. Strasburger przyznaje, że ich związek wzbudzał kontrowersje nie tylko w mediach, ale szczęśliwie mogli liczyć na wsparcie przyjaciół.

Teraz w rozmowie z "Party" opowiedział, jakim jest ojcem:

- W naszym domu nie istnieje takie pojęcie, że mąż "pomaga" mi przy dziecku – powiedziała Małgorzata Strasburger (36 l). – Pomóc można komuś w przeniesieniu stołu – dodał ze śmiechem aktor.

Karol Strasburger poucza: "Mówienie dowcipów wymaga dużego wyczucia"

Zdradził, że umie przewinąć i uspokoić dziecko: - Nie pomogę Małgosi w karmieniu dziecka piersią, ale jak trzeba Laurę przewinąć, to ją przewijam, jak płacze, to ją uspokajam. Nie muszę wołać żony, sam wiem, co robić.

d1qhaeu

Jest jednak jedna rzecz, z którą sobie nie radzi: – Miewam problemy z ubraniem Laury. Trudno mi się wkłada te małe rączki w rękawy. Idzie mi wolno, jestem trochę nieporadny.

W domu dzielą się obowiązkami: - Małgosia jest kierownikiem kuchni, a ja zaopatrzeniowcem. Robię zakupy, zasuwam na targ, wiem, gdzie kupię najlepsze mięso i warzywa.

Ale przy dziecku dzielą się po równo: - Gdy Laura płacze w nocy, budzimy się oboje. Gdy ją szczepimy, to nie tylko mamie jest przykro na widok tych lecących łezek, mnie również. Nikt nie musi zmuszać mnie do bycia aktywnym tatą.

d1qhaeu

Strasburger poleca późne ojcostwo: - Człowiek wiele rzeczy widzi dojrzalej, jest spokojniejszy, ma więcej czasu, żeby się dziecku przyglądać. Teraz mogę bez żalu poświęcić rolę, żeby być przy Laurze. Gdy kręciłem "Polskie drogi", nie było mnie w domu trzy lata. Dziś sobie tego nie wyobrażam. Najważniejsze więc, żeby było zdrowie, bo głowa jest na ojcostwo idealnie przygotowana.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1qhaeu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1qhaeu
d1qhaeu