Trwa ładowanie...

Roksana Gąska: "Nie narzekam na brak powodzenia"

Związek Roksany Gąski i Jacka Rozenka był jedną z największych sensacji w polskim show-biznesie. Teraz, kiedy już para zdążyła się rozstać, celebrytka nie może opędzić się od adoratorów.

Share
Roksana Gąska: "Nie narzekam na brak powodzenia"
Źródło: ONS.pl
d1mgb1w

Jacek Rozenek jeszcze rok temu bardzo chętnie pozował na czerwonym dywanie ze swoją miłością, Roksaną Gąską. Para wzbudzała ogromne zainteresowanie mediów. To dzięki znanemu aktorowi dziewczyna z małej miejscowości stała się rozpoznawalna.

ZOBACZ TAKŻE: Beata Tadla: Jestem szczęśliwa, ale nie jestem szczęściarą

Roksana Gąska ma 26 lat i pochodzi z Baranowa pod Ostrołęką. W rodzinnym mieście marzyła o tym, żeby zostać kosmetyczką. W tym celu udała się nawet na specjalny kurs.

d1mgb1w

Na portalu z ofertami pracy napisała wówczas, że "może podjąć się opieki nad dziećmi, ludźmi starszymi i że nie jest jej straszne sprzątanie, gotowanie i robienie zakupów".

Gąska zaryzykowała i z małego miasteczka przyjechała do Warszawy. Życie w stolicy przyniosło jej opłacalny związek z Jackiem Rozenkiem. I choć nie są już razem, cągle odcina kupony od tej relacji.

Sama zresztą wyznała, że tuż po rozstaniu nie może opędzić się od mężczyzn.

Niewinne zdjęcie na profilu na Instagramie celebrytki stało się powodem do dyskusji na temat jej stanu cywilnego.

d1mgb1w

- Na brak powodzenia nie narzekam - odpowiedziała Roksana na jeden z komentarzy pod selfie.

Ku zdziwieniu celebrytki, ciągle porównywana jest do eks żony Rozenka, Małgorzaty Rozenek-Majdan.

- Wyglądasz lepiej od Małgosi - napisała jedna z internautek.

- Małgosia mogłaby być jej matką, więc oczywistość - dorzuciła od siebie inna.

- Nie rozumiem tych porównań - zabrała głos sama zainteresowana.

Przypomnijmy, że była dziewczyna Jacka Rozenka jest od niego młodsza o ponad 20 lat. Po rozstaniu ciągle mają ze sobą kontakt. Celebrytka wspierała aktora, kiedy ten przeszedł udar.

d1mgb1w

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1mgb1w
d1mgb1w