Trwa ładowanie...
d3afbgz

"Ginę za Kazika. Za piosenkę, której nawet nie słyszałem". Nowe fakty ws. afery w Trójce.

Kolejna odsłona afery w Trójce. Zawieszony dziennikarz oskarża dyrektora rozgłośni. "Wiedział pan o tym doskonale od wielu miesięcy ". Wypłynął list skierowany do wszystkich pracowników rozgłośni.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dyrektor i redaktor naczelny Trójki Tomasz Kowalczewski zawiesił dziennikarza Bartosza Gila. Ten odpowiada na zarzuty listem
Dyrektor i redaktor naczelny Trójki Tomasz Kowalczewski zawiesił dziennikarza Bartosza Gila. Ten odpowiada na zarzuty listem (East News)
d3afbgz

W sobotę wieczorem żona dziennikarza Bartosza Gila poinformowała na FB, że jej mąż został zawieszony przez dyrektora Trójki Tomasza Kowalczewskiego.

Dziennikarz działu muzycznego rozgłośni został oskarżony o manipulowanie przy liczeniu głosów oddawanych na piosenki z Listy Przebojów Trójki.

Portal Wirtualne Media poinformował, że w poniedziałek po południu Gil wysłał e-maila do Kowalczewskiego i wszystkich pracowników stacji.

d3afbgz

Pisze w nim o kulisach liczenia głosów w programie i podważa oskarżenia rozgłośni zawarte w oficjalnych oświadczeniach z weekendu.

Gil pisze, że krótko po 1998. notowaniu LP3 w piątek 15 lipca Kowalczewski zadzwonił do dyrektora muzycznego Trójki Piotra Metza. Miał prosić go o "zrobienie czegoś z tym Kazikiem".

O 2 w nocy Kowalczewski miał wysłać do Metza SMS-a o treści: "Piotrze, dopilnuj, aby piosenka, o której rozmawialiśmy, nie była na antenie". Fragment ten potwierdza słowa Tomasza Zimocha, który opowiedział o wspomnianym SMS-ie w programie Wirtualnej Polski.

ZOBACZ TEŻ: Afera w Trójce. Polityk Tomasz Zimoch ujawnił niepokojącego SMS-a. "Zróbcie coś z tym Kazikiem"

W liście Gila jest też mowa o oświadczeniu, które Kowalczewski kazał mu podpisać.

d3afbgz

"List, który kazał mi Pan podpisać o unieważnieniu głosowania, a który ostatecznie podpisał i opublikował pan sam, zaczął się od strzału w płot. To nieprawda, że został złamany regulamin. Ponieważ Lista Przebojów nie ma i nigdy nie miała żadnego regulaminu"- przytaczają słowa dziennikarza Wirtualne Media.

O powyższym oświadczeniu również pisaliśmy w niedzielę. Taką samą propozycję dostał Marek Niedźwiecki, który w sobotę złożył wypowiedzenie.

Gil obala też narrację rozgłośni o tym, że piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" została wprowadzona na listę do głosowania nielegalnie.

"To nieprawda, że wprowadzono piosenkę spoza listy. Gdyż nigdy nie było żadnej listy, z której piosenki są dodawane do zestawu do głosowania. Ich wybór był autonomiczną decyzją Marka Niedźwieckiego".

d3afbgz

Słowa Gila potwierdzają choćby wpisy wydawcy Kazika, firmy S.P. Records na Instagramie zachęcające do oddawania głosów na "Twój ból jest lepszy niż mój".

Gil obala też argument o tym, że informatycy Trójki mieli odkryć nieprawidłowości w liczeniu głosów. Okazuje się, że to dziennikarze mieli swój własny "system" i na własną rękę sprawdzają, czy na poszczególne kawałki fani nie oddają głosów po kilka razy .

Tak też miało być ostatnim razem.

"Rozumiem, że piosenka, którą Marek Niedźwiecki przesunął w notowaniu 1998. z miejsca pierwszego na szóste będzie miała liczone te dodatkowe ponad 800 głosów, których podejrzany charakter raportował kilka tygodni temu dział informatyczny. Marek w miniony oraz poprzednie piątki decydował, że nie będzie miała" – pisze Gil.

d3afbgz

Dziennikarz pije do drugiego oświadczenia Trójki, w którym stwierdzono, że miejsce 1. w 1998. notowanie LP3 tak naprawdę zajął Bartas Szymoniak i jego "Wojownik miłości".

"Zachęcam wszystkich do zrobienia tego. Do oddania setek głosów na dowolną piosenkę. Zobaczą Państwo jak łatwo zmanipulować wynik Listy Przebojów. Nie ma żadnego regulaminu. To w pełni dozwolone. Podobnie jest z głosowaniem na Topy Wszech Czasów. Ostatnie notowanie Polskiego Topu Wszech Czasów wygrałaby przecież Maryla Rodowicz z piosenką „Niech żyje bal”. W jakich okolicznościach znalazła się ona ostatecznie na miejscu 99?" - pyta dziennikarz.

Gil pisze też, że menedżerowie stacji, w tym Kowalczewski, doskonale zdawali sobie sprawę z takiego stanu rzeczy.

"Mechanizm głosowania na Listę nie był idealny, ale wiedział Pan o tym doskonale od wielu miesięcy. Osobiście uczestniczył Pan w spotkaniach oraz załączany był do korespondencji z działem IT. Tymi kanałami problem ten podnoszony był jako najważniejszy pośród wielu trapiących Listę" – pisze zawieszony dziennikarz.

d3afbgz

W liście do dyrektora Trójki Gil pisze też, że piosenka Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" wygrała zgodnie z regułami. Podkreślił też, że w piątek 15 maja Niedźwiecki poprosił go o sprawdzenie , czy wśród głosów oddanych na ten kawałek, nie ma prób manipulacji.

- Przy czterocyfrowej liczbie oddanych głosów dopatrzyłem się pięciu, których bym nie uwzględnił. Jej przewaga nad kolejną była ogromna i dawno już nie niespotykana.

- Ginę za Kazika. Za piosenkę, której nawet do tej pory nie słyszałem. Absurd tej sytuacji stawia mi przed oczami ostatnią scenę "Przypadku" Kieślowskiego.

Afera w Trójce - o co chodzi?

Dla wszystkich, którzy przez weekend byli z dala od komputera i telewizorów, przypominamy. Piątkowe notowanie LP3 o numerku 1998 wygrał właśnie kawałek Kazika z jego nadchodzącej płyty (premiera w czerwcu), którym uderzył w Jarosława Kaczyńskiego i jego wizytę na Powązkach 10 kwietnia.

d3afbgz

Nekropolia była wówczas zamknięta dla mieszkańców z powodu koronawirusowych obostrzeń. Ale prezesowi PiS-u udało się odwiedzić groby najbliższych. Co wytknęła mu również oburzona Ilona Łepkowska w liście opublikowanym na FB.

Informacja o wygranej Kazika pojawiła się na stronie radia, aby następnego dnia zniknąć w tajemniczych okolicznościach (po kliknięciu w odnośnik pojawiał się błąd).

Z oświadczeń Trójki, które stacja opublikowała w weekend, wynika, że piosenka znalazła się na liście nielegalnie, a pracownicy Trójki sztucznie "podpompowali" głosy. Dlatego ostatnie notowanie zostało unieważnione.

W związku z aferą z radia odszedł Marek Niedźwiecki, którego szefostwo stacji oskarżyło o zafałszowanie wyniku. Po nim wypowiedzeniami rzucili m.in. Hirek Wrona i Marcin Kydryński.

Wcześniej zawieszono Bartosza Gila, dziennikarza działu muzycznego, odpowiedzialnego za liczenie głosów. Sprawa jest rozwojowa i na pewno będzie miała ciąg dalszy.

Teledysk do utworu Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój" obejrzycie tutaj:

d3afbgz

Podziel się opinią

Share

d3afbgz

d3afbgz