Trwa ładowanie...

Aga Zaryan zaśpiewa dla migrantów. "Trzeba im pomóc, po prostu"

- Owszem, martwi mnie, że moje poglądy wywołują o wiele więcej kontrowersji niż moja muzyka, ale to w żaden sposób nie powstrzymuje mnie przed tym, aby je jasno i głośno artykułować. To są ważne sprawy, nie będę cicho - mówi WP Aga Zaryan. Artystka wystąpi na koncercie "Chopin też był uchodźcą".

Share
Aga Zaryan zaśpiewa podczas koncertu "Chopin też był uchodźcą"
Aga Zaryan zaśpiewa podczas koncertu "Chopin też był uchodźcą" Źródło: East News, fot: Adam Burakowski/REPORTER
d2gf2zf

Zapowiedź koncertu "Chopin też był uchodźcą" wywołał burzę w sieci. Nadchodzące wydarzenie ma się odbyć 16 listopada, a na scenie zagra plejada gwiazd. Wśród zaproszonych artystów znaleźli się m.in. Danuta Stenka, Stanisław Soyka, Maja Komorowska, Alicja Majewska, Marian Opania, Zbigniew Hołdys, Aga Zaryan oraz Jacek Kleyff.

Pomysł koncertu organizowanego przez Nowy Świat Muzyki, promujący różnego rodzaju koncerty i wydarzenia wokół postaci Fryderyka Chopina, nie wszystkim się spodobał.

Na artystów spada krytyka, w tym na Alicję Majewską. Niektórzy fani wyrażają niezadowolenie jej zaangażowaniem. Emocje wzbudza fakt poświęcenia koncertu migrantom i uchodźcom.

d2gf2zf

Warto podkreślić, że wydarzenie ma charakter charytatywny. Dochód z niego ma zostać przeznaczony dla przebywających na granicy ludziom. Wirtualna Polska rozmawia o inicjatywie z Agą Zaryan, która zaśpiewa podczas koncertu. Artystka nie ma wątpliwości co do swojego udziału w tym przedsięwzięciu.

Zobacz wideo: Agnieszka Holland o stanie wyjątkowym: "Uchodźcy nie znikną, nawet jeśli postawimy wyższe mury"

Przemek Gulda: Dlaczego zdecydowałaś się na udział w koncercie "Chopin też był uchodźcą"?

Aga Zaryan: Kiedy dostaję propozycję wsparcia działania odnoszącego się do spraw, które mnie poruszają, a pozwalają mi na to inne zobowiązania, czyli – mówiąc wprost: mam wolny termin, bardzo chętnie się angażuję. W 2018 r. otrzymałam nawet laur Gwiazdy Dobroczynności za swoją działalność pozaartystyczną. To do czegoś zobowiązuje.

d2gf2zf

Sprawa uchodźców przy naszej granicy porusza mnie wyjątkowo, bardzo mocno, więc nie zastanawiałam się ani przez chwilę, czy się zaangażować. Jestem głęboko przekonana, że bycie artystką to nie tylko śpiewanie piosenek na scenie. To też swego rodzaju misja, która wiąże się z byciem obywatelką czy obywatelem. Czy, mówiąc nieco górnolotnie, byciem człowiekiem.

Czemu, jak mówisz, akurat ta sprawa cię porusza? Dlaczego uważasz, że trzeba na różne sposoby pomagać ludziom, którzy cierpią dziś na polskiej granicy?

To dla mnie tak wielka oczywistość, że czuję się wręcz trochę niezręcznie, tłumacząc dlaczego. Ludzie, w tym także dzieci i kobiety, koczują bez żadnego zabezpieczenia w lesie, w czasie kiedy z dnia na dzień robi się tam coraz zimniej. Cierpią z powodu wychłodzenia i głodu. Brakuje im opieki medycznej. Trzeba im pomóc. Po prostu.

W tym momencie trzeba jak najszybciej zapewnić im opiekę, schronienie, potrzebującym leczenie. A potem, oczywiście, trzeba poddać ich odpowiednim procedurom, związanym m.in. z bezpieczeństwem państwa polskiego, jego obywatelek i obywateli. Ale to nie jest dziś najważniejsze. Najważniejsze jest miłosierdzie i współczucie, które są moim zdaniem istotą człowieczeństwa. To jest próba naszego człowieczeństwa.

d2gf2zf

Ponad połowa Polek i Polaków jest innego zdania i jest przeciwko pomaganiu uchodźcom i uchodźczyniom. Co chciałabyś im powiedzieć, aby zmienili zdanie?

Myślę, że najlepiej zrobić samemu prosty test: spróbować wyobrazić sobie, że to możesz być ty, twoja żona w ciąży, twoja matka. Że siedzicie w lesie, wygnani ze swojego kraju, poddawani przemocy z każdej strony. I jakbyś się czuł/czuła, wiedząc, że tak wiele osób odmawia ci pomocy? Czy potrzeba czegoś więcej, żeby zmienić zdanie na ten temat?

Warto przypomnieć, że Polacy i Polki ze względu na skomplikowaną historię wiele razy byli w takich sytuacjach i zdani byli na pomoc innych. I bardzo często ją otrzymywali. Warto dziś się za to odwdzięczyć.

Pojawiają się także komentarze. Pisał o tym m.in. w głośnym wpisie w mediach społecznościowych aktor Sebastian Fabijański, że zabieranie głosu w obronie uchodźców i uchodźczyń nie ma nic wspólnego z empatią wobec nich, a jest tylko narzędziem do krytykowania rządu. Jak odpowiedziałabyś na takie opinie?

Absolutnie nie wiążę tego z polityką. Ludzkie odruchy, o których mówiłam, współczucie i empatia, to jest coś, co dzieje się zupełnie poza polityką. Porusza mnie los cierpiących ludzi, niezależnie od tego, kto jest u władzy: czerwoni, zieloni, czarni czy jacykolwiek inny, jakakolwiek partia. To nie ma żadnego znaczenia. Nie protestuję w tym momencie przeciwko rządzącej partii, nie uderzam w tych czy innych polityków, ale upominam się o biednych, cierpiących ludzi.

d2gf2zf

Do koncertu jeszcze daleko, ale na jego uczestników i uczestniczki już wylewa się hejt. Czy sama tego doświadczyłaś? Czy boisz się tego?

Nie. Nieraz już doświadczałam hejtu, więc wiem, co to znaczy. Atakowano mnie np. za wsparcie kampanii przeciwko homofobii i za wiele wypowiedzi politycznych. Na szczęście nie jestem celebrytką z pierwszych stron kolorowych gazet, więc nie wylewa się na mnie największy hejt.

Owszem, martwi mnie, że moje poglądy wywołują o wiele więcej kontrowersji niż moja muzyka, ale to w żaden sposób nie powstrzymuje mnie przed tym, żeby je jasno i głośno artykułować. To są ważne sprawy, nie będę cicho. Powiem to wyraźnie jeszcze raz: tam ludzie cierpią chłód, głód i przemoc, a my możemy im pomóc. Nie możemy tylko siedzieć i spokojnie na to patrzeć.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d2gf2zf

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2gf2zf
d2gf2zf