Trwa ładowanie...

Avicii z pierwszym pośmiertnym singlem. "SOS" promuje nadchodzącą płytę

Tim Bergling, znany szerzej jako Avicii, krótko przed śmiercią ukończył materiał do najnowszego albumu. W internecie jest dostępny jego najnowszy singiel pt. "SOS", który promuje nadchodzącą płytę.

Avicii z pierwszym pośmiertnym singlem. "SOS" promuje nadchodzącą płytęŹródło: East News
d3o8o65

Avicii z pośmiertnym kawałkiem

Do sieci trafił najnowszy numer Aviciiego pt. "SOS". Jest to pierwszy singiel, który promuje album "TIM". Zostanie on wydany 6 czerwca. Wokalu użyczył Aloe Blacc. Piosenkarz miał już okazję współpracować ze szwedzkim producentem przy okazji utworów "Wake me up" oraz "Liar liar".

Niektórzy fani twórczości Aviciiego są zdania, że utwór "SOS" nie jest wypuszczony jako pierwszy przypadkowo. Twierdzą też, że tą płytą chciał pokazać swoje cierpienie, walkę z wieloma problemami oraz spróbować znaleźć pomoc.

Avicii skończył płytę przed śmiercią. Wkrótce będzie wydana

Szwedzkiemu DJ-owi udało się ukończyć materiał do najnowszej płyty dwa miesiące przed śmiercią. To, czy materiał zostanie opublikowany, zależało od rodziny artysty, która się zgodziła. Nawet wymyśliła tytuł nowego albumu - "TIM", od imienia tragicznie zmarłego muzyka. Dopracowaniem szczegółów utworów zajęli się współproducenci. - Próbowałem produkować za pośrednictwem cudzych oczu i uszu – kogoś, kogo tu nie ma. Naprawdę trudno było nie krytykować siebie przez cały czas — przyznał Carl Falk.

d3o8o65

Avicii zmarł 20 kwietnia 2018 roku w Omanie. Popełnił samobójstwo. Jego śmierć bardzo mocno dotknęła nie tylko fanów muzyki elektronicznej, ale także pozostałych gatunków.

Rodzina artysty przyznała, że zmagał się z atakami paniki i problemami psychicznymi oraz nie radził sobie ze stresem. Cierpiał też na zapalenie trzustki spowodowane nadużywaniem alkoholu. - Podróżujesz, żyjesz na walizkach, wszędzie, gdzie jedziesz, jest pełno alkoholu. To dziwne, gdy nie pijesz. Wpadłem w taki nawyk, żeby dodać sobie pewności siebie, musiałem mieć alkohol. Zacząłem być od niego zależny — przyznał w filmie biograficznym "Avicii: True Stories".

d3o8o65
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3o8o65