WP

Boy George: szokujące życie najsłynniejszego drag queen świata

Reżyser Sacha Gervasi przygotowuje film o Boyu George'u - słynnym wokaliście i liderze zespołu Culture Club. Będzie o czym opowiadać. Boy George zmienił nasze postrzeganie tego, co uchodzi za "normalne" i akceptowalne. Ale potem, zamiast piękna i muzyki, przyszły narkotyki i więzienie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Boy George od lat udowadnia, że wyróżnianie się wyglądem wcale nie jest złe.
Boy George od lat udowadnia, że wyróżnianie się wyglądem wcale nie jest złe. (Getty Images)
WP

Jest uosobieniem oryginalności. Boy George był wielką gwiazdą lat 80. Ale blask lidera zespołu Culture Club, największego wtedy, obok Eurythmics, Duran Duran czy Wham! wcale nie przygasa. Wręcz przeciwnie. Zaczęły się prace nad filmem, który opowie o jego barwnym życiu.

A zdecydowanie tematów do przedstawienia jest sporo. Boy George (prawdziwe nazwisko George O’Dowd) nie ukrywał w latach 80. swojej fascynacji damskimi ciuchami i makijażem. Flirtował odważnie z transpłciowością i cross dressingiem. Szminka, tusz, kolczyki, wstążki we włosach – to były jego cechy charakterystyczne. Rozpoznawalny i odważny, był kochany przez tłumy nastolatków.

Getty Images
Podziel się
WP

Piosenki Boya George’a i Culture Club – "Karma Chameleon", "Do You Really Want to Hurt Me?" czy "The War Song" trafiały na szczyty list przebojów na całym świecie. W sumie sprzedali 150 milionów płyt na świecie. Młodzież w PRL zabijała się przy kioskach Ruchu o plakaty Boya George’a z gazet.

Dziś powiedzielibyśmy: prowokator z LGBT, demoralizator dzieci albo użyli jeszcze gorszych określeń. Taki mamy klimat.

Lata 80., czasy muzyki new romantic, były dalece bardziej tolerancyjne i otwarte niż rok 2019. Teraz ścigamy, obrażamy i piętnujemy wszystko, co odmienne. Wtedy, w latach 80., mężczyźni mieli prawo używać szminki i sprayu do włosów – mało kogo to drażniło. Scena była kolorowa, różnorodna i akceptowała wszelkie dziwactwa, których wtedy nie traktowano jako odszczepieństwa. Dziś, jeśli chłopiec chce rzucać kwiatki na procesji, jego matka zostanie potępiona, no bo jak to, a kolejnepolskie gminy zakazują "propagandy LGBT".

Zobacz też: Freddie Mercury - tego o nim nie wiedzieliście

WP

Grammy dla najlepszego zespołu świata

Cofnijmy się więc do roku 1982. W Polsce mamy stan wojenny, generał Jaruzelski pacyfikuje czołgami wszelką inność i odstępstwa od oficjalnej linii partii. Tymczasem w Wielkiej Brytanii coraz większą sławę zdobywają tzw. nowi romantycy, takie zespoły, jak Duran Duran czy Spandau Ballet. Pojawia się też ekscentryczny Boy George ze zespołem Culture Club. Dziecko z dobrego domu irlandzkich katolików, które najbardziej interesuje przebieranie się w damskie ciuchy...

Boy George nigdy nie ukrywał, że jest biseksualny. Był w tym prekursorem w świecie muzyki pop. Zmienił całe pokolenie, które szybko pokochało jego muzykę i jego image. Nikomu nie robiło to różnicy – zespół podbił listy przebojów w rodzimej Wielkiej Brytanii, w USA, Japonii i Australii. W 1984 roku zespół dostał nagrodę Grammy dla najlepszego zespołu świata, a Boy George mówił ze sceny: - Dziękuję wam, Amerykanie, macie styl, macie klasę i potraficie rozpoznać dobrego drag queen.

WP

Czy sukces musiał im zaszkodzić? Wielkie pieniądze i sława, to także często narkotyki, seks i życie na krawędzi. Boy George z czasem uzależnił się od heroiny. Nie wytrzymał ciśnienia, napięcia i wymagań związanych ze sławą. Do tego był w burzliwym, niszczącym go związku z perkusistą Jonem Mossem. Ich konflikty osobiste doprowadziły do rozpadu zespołu.

Getty Images
Podziel się

Narkotyki i śmierć

Czy życie Boya George’a, już bez Culture Club, było dramatyczne? Tak. Ale czyje nie było? Spójrzmy na Michaela Jacksona, George’a Michaela, Amy Winehouse, Whitney Houston czy Freddiego Mercury. Które z nich nie miało kłopotów, które z nich przetrwało sławę i presję z nią związaną?

WP

Boy George żyje. A też był bliski śmierci z powodu uzależnienia.

Pierwsze aresztowanie za posiadanie heroiny miało miejsce już w 1986 r. W tym samym roku na śmierć zaćpał się w domu Boya Georga jego przyjaciel i kompozytor muzyki Michael Rudetsky. Muzyk był w szoku, obiecywał zerwanie z narkotykami. Nic z tego.

W 2005 roku Boy George został aresztowany, tym razem na Manhattanie, za posiadanie kokainy. Został skazany na prace społeczne.

WP

To nie koniec kłopotów. W 2008 roku wokalista więził w swoim domu norweskiego modela i pana do towarzystwa Auduna Carlsena. Najpierw muzyk zaprosił mężczyznę do domu na rozbieraną sesję fotograficzną, połączoną z braniem kokainy. Później 47-letni Boy George miał go przykuć kajdankami do ściany i okładać metalowym łańcuchem. Przyniósł też gadżety do zabaw seksualnych. Wokalista bronił się, mówiąc, że przez narkotyki cierpi na paranoję. Wyrok: 15 miesięcy więzienia. Boy George odsiedział 4 miesiące, po czym został wypuszczony za dobre zachowanie.

Getty Images
Podziel się

Buddyzm i zero dragów

Gdzie jest Boy George dziś? Jego kariera muzyczna to kolejne solowe płyty, koncerty, a także sety didżejskie w klubach.

Problemy przyniosła mu także autobiografia, w której ujawnił swoje związki z mężczyznami. Jeden z nich, muzyk Kirk Brandon, pozwał Boya za ujawnienie w książce ich związku. Lider Culture Club wygrał ten proces. – Napisałem, że byłeś piękny, utalentowany i że cię kochałem – odpierał zarzuty Brandona Boy George. – To ma być oszczerstwo?

Teraz ma 58 lat i na pewno nie może się doczekać filmu na swój temat, którego reżyserem będzie Sacha Gervasi. Czy będą w nim tylko pikantne szczegóły, czy też reżyser zdecyduje się także pokazać, jak muzyk uczęszczał na odwykowe spotkania Narcotics Anonymous i próbował praktyki buddyjskiej? Można mieć nadzieję, że scenarzyści wyciągną wnioski z krytyki, jaka spadła na twórców "Bohemian Rhapsody" i "Rocketmana". Oba filmy o legendarnych muzykach okrzyknięto jako zbyt ugrzecznione i pokazujące tylko te mało kontrowersyjne wątki. Boy zapewnia, że scenariusz jest przez niego konsultowany, ale to samo mówił Elton John o swojej filmowej biografii. Za jakiś czas przekonamy się, czy kolejny muzyk postanowił zrobić sobie ekranową laurkę.

Wszystko zależy od tego, jak Boy George podchodzi dziś do swojej przeszłości. Zapewnia, że jest już czysty: nie ćpa i nie pije alkoholu. Był nawet jurorem w programie ”The Voice of Australia”. Koncertuje. Propaguje tolerancję w świecie niechętnym prawom LGBT. Jego głos wciąż brzmi intrygująco. Jest zupełnie normalny. Najsłynniejsze zdanie, jakie wypowiedział w wywiadzie, brzmi: - Seks? O nie! Zdecydowanie wolę filiżankę herbaty...

Polub WP Gwiazdy
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP