Trwa ładowanie...
d1e4k1v

Ciachorowski ambasadorem Szlachetnej Paczki. Zachęca do przekazania 1% potrzebującym

Szlachetna Paczka to jeden z największych i najbardziej skutecznych programów społecznych w Polsce, która dzięki wsparciu znanych osób, może sukcesywnie poszerzać działalność. Ciachorowski dołączył ostatnio do przyjaciół organizacji i odwiedził jednego z jej podopiecznych, niewidomego pan Mirosława, który w geście wdzięczności zagrał aktorowi Claptona.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Tomasz Ciachorowski pomaga potrzebującym
Tomasz Ciachorowski pomaga potrzebującym (Materiały prasowe)
d1e4k1v

Szlachetna Paczka działa przez cały rok i pomaga osobom w potrzebie wyjść z biedy, wspierając je w tym, by zaczęły samodzielnie radzić sobie w życiu. 61-letni Pan Mirosław był kiedyś cenionym muzykiem, dziś żyje z zasiłku. Sześć lat temu usłyszał diagnozę: obrzęk płuc i cukrzyca. Nie spodziewał się, że oznacza to wyrok. Błyskawiczny postęp choroby sprawił, że jego dotychczasowe życie rozsypało się jak domek z kart. Pomimo podejmowanych wysiłków, wzroku nie udało się uratować. Kiedyś ceniony gitarzysta, który występował w Polsce i za granicą, a do tego cieszył się renomą świetnego serwisanta instrumentów, nagle znalazł się na marginesie.

Wizyta znanego aktora dała Panu Mirosławowi wiele radości. - Mam dla pana prezent – powiedział aktor na przywitanie. – Wiem, że muzyka jest pana pasją. Przyniosłem płytę Hendrixa. - Hendrix? Jest odjazdowy – ucieszył się mężczyzna.

Zrób to mądrze. Przekaż 1% podatku Szlachetnej Paczce

d1e4k1v

Płyta geniusza gitarowego przypomniała Panu Mirosławowi jego własną karierę. - To już szósty rok jak nie mogę grać. Miałem czternaście operacji, czternaście razy leżałem na stole operacyjnym, ale niewiele to dało – mówi.
Nie może uprawiać swojego ukochanego zawodu, jest za młody na emeryturę, żyje z zasiłku. Po odliczeniu stałych wydatków na mieszkanie i leczenie zostaje mu miesięcznie 139 zł.

Zobacz materiał z wizyty:

Pomimo dramatycznych doświadczeń i niezwykle trudnej codzienności, pan Mirosław nigdy się nie poddał. – Psychicznie bardzo ciężko mi to dźwigać – mówi. Rzadko wychodzi z domu, ale interesuje się nowinkami w zakresie leczenia swojej choroby oraz technologiami ułatwiającymi życie niewidomym i szuka sposobów na to, jak poprawić swoją sytuację.
W grudniu 2017 roku pan Mirosław otrzymał wsparcie w ramach Szlachetnej Paczki. – Materialna pomoc oczywiście bardzo mi się przydała, ale przede wszystkim poczułem, że nie jestem sam, że tyle osób się zaangażowało, żeby mnie wesprzeć. Czułem, że nie zostałem zapomniany, że są dookoła mnie ludzie. A jak są ludzie, to człowiek nie zginie.

d1e4k1v

*Przekaż 1% podatku dla najbardziej potrzebujących *

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d1e4k1v

Podziel się opinią

Share
d1e4k1v
d1e4k1v