WP

Ciemna strona życia księcia Karola. Upokorzenia, smutek i nieszczęśliwa miłość

Uśmiechnięty u boku ukochanej żony, otoczony dziećmi, pięknymi synowymi i rozradowanymi wnukami. Tak wygląda książę Karol w wieku 70 lat. Tak naprawdę dopiero od niedawna jest szczęśliwy. Wcześniej jego życie było pasmem wyrzeczeń, upokorzeń i smutku. Mimo iż jest księciem, jego los nie przypominał bajki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Trudne dzieciństwo i dorastanie odbiły się na życiu księcia Karola
Trudne dzieciństwo i dorastanie odbiły się na życiu księcia Karola (East News)
WP

14 listopada najstarszy syn królowej Elżbiety i księcia Filipa, książę Karol, obchodził swoje 70. urodziny. Z tej okazji Pałac Buckingham opublikował nowe rodzinne zdjęcia jubilata z najbliższymi. Zadowolony Karol pozuje do fotografii z księżną Camillą, synami książętami Williamem i Harrym, a także z ich małżonkami – księżnymi Kate i Meghan oraz trójką wnucząt – Georgem, Charlottą i Louisem. Wydawałoby się, że to idealna rodzina i sielski obrazek. Karol musiał przejść jednak długą drogę, by dojść do momentu, w którym faktycznie może mówić, że jest spełniony i szczęśliwy.

Zimny wychów

Karol urodził się w 1948 roku, niemal dokładnie rok po ślubie swoich rodziców. Od początku był oddany na wychowanie nianiom, a od 1952 roku matka właściwie w ogóle przestała mieć dla niego czas.

WP

"Kiedy Elżbieta po śmierci ojca stała się królową, jej oddanie się królewskim obowiązkom oznaczało jeszcze mniej czasu dla dzieci” – pisał w 1994 roku Jonathan Dimpleby w biografii księcia Karola.

East News
Podziel się

Królowa wychodziła z założenia, że lepiej dla dzieci będzie, gdy zostaną z opiekunkami, niż będą jeździć z nią po całym świecie. Historyk Roberta Lacy twierdzi, że Elżbieta i Filip widywali dzieci jedynie przy śniadaniu, a i to nie zawsze. Korona i monarchia kompletnie pochłonęły Elżbietę, której nie udało się stworzyć ciepłej i bliskiej relacji z żadnym ze swoich dzieci. Dodatkowo Karol jako przyszły następca tronu był przez nią traktowany najsurowiej.
Świadkami pierwszych kroków małego księcia i wypowiedzianych przez niego pierwszych słów były nianie oraz… ukochana babcia. Karol nawiązał silną więź z Królową Matką, która próbowała ingerować w jego wychowanie, ale Elżbieta nie chciała jej słuchać.

Podczas pogrzebu Elżbieta Bowes-Lyon w 2002 roku przejęty Karol wygłosił wzruszające przemówienie.

WP

"Dla mnie znaczyła naprawdę wiele i bardzo obawiałem się tego momentu. Jakoś nigdy nie czułem, że może nadejść. Wydawała się taka niepowstrzymana. Odkąd byłem dzieckiem, uwielbiałem ją" – powiedział.

Królowej Matce nie udało się jednak najważniejsze. Nie powstrzymała swojej córki i zięcia przed posłaniem Karola do szkoły z internatem w Szkocji, która słynęła z rygorystycznych metod wychowania. W listach, które ujrzały światło dzienne w 2013 roku, prosiła Elżbietę, by zastanowiła się nad wyborem szkoły w Eton. Królowa powierzyła jednak ostateczną decyzję mężowi, a Filip był w tej sprawie nieugięty. Karol po latach przyznał, że pobyt we wspomnianej szkole był najgorszym okresem w jego życiu.

Trauma dorastania

Do Gordonstoun uczęszczał ojciec Karola. Filip, mimo iż nie miał dobrych wspomnień związanych ze szkołą w Szkocji, wysłał do niej najstarszego syna, bo uważał, że tylko tam nauczy się on dyscypliny i prawdziwego życia. Karol od początku pobytu w placówce (trafił do niej w 1962 roku) był szykanowany i prześladowany. W ramach obrzędu inicjacyjnego zamknięto go nagiego w wiklinowym koszu po rybach, który postawiono pod zimnym prysznicem. Mieszkał w sali z 14 innymi chłopcami, którzy dokuczali mu i chwalili się przed sobą, gdy udało im się zrobić księciu przykrość. Pisarz William Boyd, który przebywał w szkole w tym samym czasie co Karol, twierdzi, że często słyszał podczas gry w rugby okrzyki: "Oberwał! Przyłożyliśmy przyszłemu królowi Anglii”.

WP
East News
Podziel się

"Właściwie w ogóle nie śpię. Ludzie w mojej sypialni są obrzydliwi. Nie wiem, jak można być tak wstrętnym. Przez całą noc rzucają kapciami, biją mnie poduszkami albo pędzą przez pokój, walą mnie z całej siły, a potem gnają z powrotem jak najszybciej, budząc po drodze całą resztę. Ostatnia noc to było dosłownie piekło. Bardzo chciałbym wrócić do domu. Obrzydliwa nora!” – miał żalić się Karol, co opisał Peter Conradi w książce "Miłościwie nam panujący... Królewskie Rody Europy".

Po ukończeniu szkoły średniej był studentem Old College, gdzie uczył się języka walijskiego. Niewiele osób wie, że z wykształcenia jest archeologiem i antropologiem.

Niespełniona miłość

WP

Gdy wydawało się, że najgorsze już za nim i w końcu może zacząć decydować o sobie, królowa kolejny raz przypomniała mu, gdzie jego miejsce. Karol nie mógł nawet poślubić kobiety, którą kochał.

Już w latach 1971-1973 spotykał się z Camillą Parker-Bowles. Podobno nikt nie rozumiał go tak jak ukochana, która potrafiła go rozśmieszyć i zawsze była gotowa go wysłuchać oraz wesprzeć.

"Camilla była ciepłą kobietą z matczynymi cechami, uwielbiała się śmiać i miała ogromny seksapil” – pisała Sally Bedell Smith w biografii Karola wydanej w 2017 roku.

East News
Podziel się
WP

Wybranka Karola nie wzbudzała sympatii na dworze królewskim. Królowa u boku następcy tronu chciała widzieć skromniejszą, delikatniejszą kobietę o nienagannej reputacji. Było jasne, że Camilla nie zostanie przez nią zaakceptowana. Parker-Bowles nie zamierzała czekać. Wyszła za mąż za oficera armii brytyjskiej, po którym przejęła nazwisko, a z Karolem romansowała przy cichym przyzwoleniu swojego męża.

Pod koniec lat 70. rodzina zaczęła wywierać presję na księcia, by w końcu się ustatkował. Podsunięto mu kandydaturę młodziutkiej Diany Spencer, która pochodziła z arystokratycznej rodziny. Książę Filip naciskał na syna w listach, by nie zwlekał ze ślubem.

"Został przyparty do muru, że musi poślubić dziewicę albo przynajmniej kobietę, która za taką uchodzi. Nie był zakochany ani gotowy. Uznał, że ojciec go szantażuje. Miał się oświadczyć albo pozwolić odejść Dianie, by nie zepsuć jej świetnej opinii. Decyzja miała zapaść szybko" – pisała Smith.

24 lutego 1981 roku ogłoszono zaręczyny, pół roku później odbył się ślub. Noc przed ceremonią Karol spędził u Camilli, wypłakując się jej w ramię. Trudno było mu sobie wyobrazić, że żeni się z rozsądku, gdy prawdziwa miłość była na wyciągnięcie ręki.

Ślub miał miejsce 29 lipca 1981 w katedrze św. Pawła w Londynie. Zaproszono 3500 gości, wśród których nie zabrakło gwiazd i koronowanych głów z innych państw.

East News
Podziel się

Świeżo poślubieni małżonkowie nie potrafili nawet stworzyć pozorów udanego małżeństwa. Już trzy lata po ślubie mieli osobne sypialnie. W 1986 roku zamieszkali osobno, by w 1992 ogłosić oficjalną separację. W 1996 roku doszło do rozwodu. Przez cały okres trwania małżeństwa Karol romansował z Camillą. Diana, która początkowo naiwnie myślała, że stworzy z księciem idealną rodzinę, po odkryciu prawdy również rzuciła się w wir romansów. Para doczekała się dwóch synów, Williama i Harry'ego.

"Diana i Karol nie mieli żadnej intelektualnej więzi, wspólnych zainteresowań, znajomych i doświadczeń życiowych. Diana nie mogła dorównać Camilli, która tak jak Karol uwielbiała polowania, wiejskie życie i należała do tego samego kręgu znajomych" – czytamy w "Prince Charles: The Passions nad Paradoxes of an Improbable Life".

Najgorsze miało jednak dopiero nadejść.

Wróg narodu

Na rozwodzie zyskała głównie Diana. Księżna nie miała oporów, by udzielać wywiadów i opowiadać w nich o tym, jak Karol zniszczył jej życie. Poddani stanęli po jej stronie, a Karol już wtedy był jednym z najmniej lubianych członków rodziny królewskiej.

Gdy Diana zginęła w 1997 roku w Paryżu, uciekając przed goniącymi ją paparazzi, Brytyjczycy nie zostawiali na Karolu suchej nitki. Obwiniali go o śmierć "królowej ludzkich serc". Księciu na pewno nie pomogły wspomnienia osób z otoczenia księżnej, którzy nagle przypominali sobie, że już 10 miesięcy przed wypadkiem Diana bała się o swoje życie i miała wskazywać na byłego męża jako inicjatora zamachu na nią.

Media rozpoczęły nagonkę na księcia. Mówiło się, że w przypadku śmierci królowej Elżbiety II powinien zrezygnować z tronu i ustąpić miejsca swojemu synowi, Williamowi.

Karol, który zawsze był powściągliwy i nie słynął z okazywania emocji, przeczekał ten trudny dla całej rodziny królewskiej moment. I zdaje się, że tylko to go uratowało. Gdy w 2005 roku brał ślub z ukochaną Camillą część społeczeństwa zaczęła dostrzegać, że on również został skrzywdzony, gdy zabroniono mu wiele lat wcześniej związać się z miłością jego życia i zaaranżowano jego pierwsze małżeństwo.

W końcu ma powody do radości

Dziś Karol może w spokoju oddawać się książęcym obowiązkom, a uśmiech na jego twarzy wydaje się szczery. Mimo iż poddani mają go za oschłego nudziarza, to świetnie odnajduje się w roli dziadka. Krążą legendy o tym, jak znakomicie dubbinguje ulubione postaci maluchów i czyta im kolejne tomy sagi Harry’ego Pottera.

East News
Podziel się
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP