Trwa ładowanie...

"Funkcjonariuszka". Krytyczne głosy po kolejnym występie Anny Popek

Anna Popek poprowadziła konferencję rządu, podczas której premier Mateusz Morawiecki opowiadał o założeniach Polskiego Ładu. Dziennikarkę TVP nie omijają krytyczne głosy.

Anna Popek poprowadziła rządową konferencjęAnna Popek poprowadziła rządową konferencjęŹródło: AKPA, fot: AKPA
d173fyt

- Dziś jest szczególny dzień, kiedy możemy otworzyć nową księgę inwestycji lokalnych - mówił premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając w poniedziałek - 25 października - hurraoptymistyczne założenia Polskiego Ładu, o czym więcej można dowiedzieć się z tekstu Money.pl. Konferencja odbyła się w Nidzicy, a ważną rolę odegrała podczas niej Anna Popek.

Obecność Popek na rządowym wydarzeniu nie przeszła bez echa. "Dlaczego redaktorka TVP prowadzi partyjno-rządową imprezę?" - słychać komentarze w sieci.

Zobacz: Anna Popek uderza w Kingę Rusin? "Panuje nadużywanie statusu gwiazdy"

W komentarzach, które pojawiły się na Twitterze po konferencji, punktowano, że Popek, jako dziennikarka, nie powinna prowadzić imprezy polityków partii rządzącej. Wśród negatywnych głosów przebijają się komentarze, w których Popek nazywa się "funkcjonariuszką", a także, że "nie obowiązują już żadne standardy". Znalazły się osoby, które punktują jednak, że to dla niej praca i dostała za to odpowiednie wynagrodzenie.

d173fyt

Popek jest za takie wydarzenia krytykowana nie pierwszy raz.

"Nie jest pani dziennikarką" usłyszała na początku 2020 r., gdy zdecydowała się poprowadzić uroczyste podpisanie przez prezydenta ustawy o trzynastej emeryturze. Andrzej Duda spotkał się z seniorami w Żyrardowie i z wielką fetą przyznał im dodatkowe środki na utrzymanie. Całe widowisko transmitowane było przez TVP Info i spotkało się z dużą krytyką w mediach społecznościowych.

Z kolei w czerwcu tego roku Popek prowadziła konwencję Partii Republikańskiej, której liderem został Adam Bielan.

d173fyt

"Ciekawe, czy Anna Popek uważa się za dziennikarkę. Słodziła JK nie gorzej niż Jacek Kurski" - komentował wtedy na Twitterze Wojciech Szacki z Polityki Insight.

Przypomnijmy, że dziennikarka zaczynała karierę w regionalnych oddziałach TVP, aby pod koniec lat 90. zostać prowadzącą porannego show TVP1 "Kawa czy herbata". Gdy po objęciu prezesury TVP przez Jacka Kurskiego część dziennikarzy odeszła z telewizji, ona pozostała i otrzymała możliwość rozwoju na antenie TVP Info.

d173fyt
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d173fyt