Trwa ładowanie...

Joanna Brodzik gorzko o popularności: "Pani, mijając mnie, obrzuciła mnie absolutnie oburzonym wzrokiem"

Joanna Brodzik wieloma rolami zapewniła sobie status ulubienicy widzów i do dziś jest jedną z najpopularniejszych aktorek. Rozpoznają ją niemal wszędzie, ale podkreśla, że nie zawsze trafiają się jej przyjemne spotkania.

Joanna Brodzik mówi o popularnościJoanna Brodzik mówi o popularnościŹródło: AKPA, fot: AKPA
d25pqh5
d25pqh5

Joanna Brodzik podbiła serca widzów, grając w bijących rekordy popularności serialach, takich jak "Kasia i Tomek" czy "Magda M". Po latach udało się powtórzyć jej ten sukces, wcielając się w adaptacji bestsellerowej książki Małgorzaty Kalicińskiej "Dom nad rozlewiskiem".

Dziś, jak zresztą zrobiła to w przeszłości, usunęła się nieco od show biznesu. Obecnie realizuje swoją drugą pasję - kulinarną. Napisała własną książkę kucharską, a teraz ma okazję szkolić się w londyńskiej filii jednej z najlepszych szkół - Le Cordon Bleu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Joanna Brodzik rozdaje autografy. Jak wygląda na co dzień?

Rzadko można ją zobaczyć na ekranie czy ściankach. Od czasu do czasu jednak robi wyjątek. Ostatnio udzieliła wywiadu Marzenie Rogalskiej. W jej programie opowiedziała o zdobytej sławie, ale i konsekwencjach, które się z nią wiązały.

d25pqh5

Zdarzył się ten moment, który w naszym zawodzie, jeśli robisz coś dobrze, zdarza się raz i wszyscy o nim marzą. A kiedy się wydarza, to okazuje się, że on ma cholernie bolesne konsekwencje - wyznała podkreślając, że kiedy zdobyła popularność, na dobre mogła pożegnać się z anonimowością. Dodała też, że od tego momentu musiała się liczyć z tym, że nie każde spotkanie może okazać się przyjemne.

Od tego momentu jest możliwe, że pani na przejściu dla pieszych, kiedy zapali się zielone światło i ty ruszysz w jej kierunku z uśmiechem, Kasi dzielonym na uśmiech Magdy, dzielonym na uśmiech Małgosi, w zależności od tego, co pani zapamiętała, żeby zagospodarować potencjalną fankę. A pani, mijając mnie, obrzuciła mnie absolutnie oburzonym wzrokiem, fuknęła i powiedziała: "A co, pani taka malutka?!" - dodała z rozbawieniem załamując ręce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d25pqh5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d25pqh5