Trwa ładowanie...

Kate i William podróżują po Pakistanie. Ich dzieci są w tym czasie pod doskonałą opieką

Kate i William odbywają podróż dyplomatyczną po Pakistanie. To jedna z najważniejszych, a zarazem najbardziej wymagających wizyt pary książęcej. Ich pociechy zostały w Londynie pod czujnym okiem zaufanej niani.

Kate i William podróżują po Pakistanie. Ich dzieci są w tym czasie pod doskonałą opiekąŹródło: Getty Images
dx01zoi
dx01zoi

Wizyta Kate i Williama w Pakistanie potrwa od 14 do 18 października. Wymagająca pod względem logistyki i bezpieczeństwa organizacja wyprawy przesądziła o tym, że małżonkowie zdecydowali się nie zabierać tym razem ze sobą dzieci.

Zobacz wideo: Charlotte pokazała rogi. Bezcenna reakcja księżnej Kate

W czasie ich kilkudniowej nieobecności George, Charlotte i Louis są pod doskonałą opieką. Mają nianię, której wielu mogłoby im pozazdrościć. Nianię do zadań specjalnych.

Opiekunką dzieci Kate i Williama jest znana już fanom rodziny królewskiej Maria Teresa Turrion Borrallo, absolwentka Norland College, elitarnej szkoły dla niań. Przyszłe opiekunki uczą się tam m.in. szycia, gotowania, zmiany pieluch oraz samoobrony i udzielania pierwszej pomocy. W przypadku Borallo to jednak nie wszystko.

dx01zoi

Książęca niania posiada umiejętności wykraczające daleko poza przeciętne wymagania. Zna wszelkie tajniki przydatne podczas opieki nad małym VIP-em, począwszy od prowadzenia samochodu w trudnych warunkach, kończąc na sztukach walki. Podobno zaimponowała samemu księciu Williamowi tym, że ma czarny pas w taekwondo.

Jak przypominała nieraz brytyjska prasa, Borallo ponadto przestrzega podstawowej zasady - nigdy nie stosuje wobec dzieci kar cielesnych. Wyniosłą ją ze szkoły, która na każdym kroku podkreśla, że "dziecko nigdy nie jest niegrzeczne". Nic dziwnego, że przez lata stała się najbardziej rozchwytywaną opiekunką w Wielkiej Brytanii, a sama rodzina królewska zabiegała o możliwość jej zatrudnienia.

dx01zoi
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dx01zoi