Trwa ładowanie...

Królowa Maria była oszczędna nie tylko w uczuciach. Bliskim dawała stare kwiaty

O tym, jak bardzo oszczędna potrafi być królowa Elżbieta II, od lat krążą wśród fanów i obserwatorów rodziny królewskiej anegdoty. Nie da się ukryć, brytyjska monarchini nie słynie z rozrzutności. Jednak jej babka, królowa Maria, w czasie swojego panowania biła ją pod tym względem na głowę.

Królowa Maria była oszczędna nie tylko w uczuciach. Bliskim dawała stare kwiatyŹródło: East News
duob4n1
duob4n1

Dziś wydawać by się mogło, że życie rodziny królewskiej jest tak bardzo wystawione na widok publiczny, że wiadomo o nim niemal wszystko. Wiemy, gdzie Windsorowie bywają, jak się ubierają, z kim się spotykają. Kiedyś tajemnice dworu były dla zwykłych ludzi niedostępne. O tym, jacy byli władcy, Brytyjczycy mogli przekonać się głównie z oficjalnych uroczystości lub później czytając o nich na stronach oficjalnych biografii.

Tuż po tym, jak zmarła królowa Maria w wieku 85 lat w 1953 r., James Pope-Hennessy został mianowany jej oficjalnym biografem. Przez trzy lata zbierał informacje, robił szczegółowy research, a także rozmawiał z rodziną, przyjaciółmi i pracownikami królowej. I choć biografia ukazała się już w 1959 r., okazało się, że nie przedstawiała pełnego obrazu monarchini. Pope-Hennesssy zachował notatki ze swoich prywatnych rozmów z rodziną królewską i dworzanami, ale przez 50 lat nie ujrzały one światła dziennego. W końcu zostały wydane i zawierają prawdziwe perełki z życia królowej.

Z fragmentów, które przytacza „Daily Mail” można dowiedzieć się na przykład, że królowa Maria nigdy nie kupiła nikomu kwiatów u żadnego kwiaciarza. Bukiety, jakimi obdarowywała bliskich, robiła z kwiatów, które otrzymywała wcześniej lub wybierała je z wazonów stojących w pałacu. – Wybierała je z wazonów we wszystkich pokojach. Często kwiaty, które wyciągnęła, więdły już następnego dnia – można przeczytać w książce „The Quest for Queen Mary”.

East News
Źródło: East News

Co ciekawe, jak wynika z książki, królowa Elżbieta odziedziczyła po babce także oszczędność w uczuciach. Nie jest tajemnicą, że przez lata była chłodna dla męża, księcia Filipa, a także wyjątkowo surowa dla synów, Karola i Andrzeja. Królowa Maria też nie okazywała na dworze miłości. Wychowała się jako nieśmiała, niezdarna dziewczynka w cieniu tryskającej energią matki, księżnej Teck.

duob4n1

Jak wyjawiła Pope-Hennessy’emu dama dworu z długoletnim stażem, Cynthia Colville, królowa nigdy nie kochała księcia Clarence, Alberta Victora, z którym początkowo była zaręczona, ani jego młodszego brata, Jerzego V, za którego wyszła za mąż. Miłością życia królowej miał być dystyngowany mąż stanu, 7. Earl Houpetoun, John Hope. – Nikogo później już tak bardzo nie kochała – dodaje autor biografii. Jak pisze w swojej książce Pope-Hennessy, królowa wręcz nienawidziła swojej frywolnej wnuczki, księżniczki Małgorzaty. Jak się okazało, z wzajemnością.

Kochała za to literaturę. Dworskie obowiązki nie były jej domeną, wolała za to by jej czytano, nawet przez siedem godzin. Życie dworu z królową z pewnością nie było łatwe, było za to fascynujące. Książka Jamesa Pope-Hennessy’ego jest na to najlepszym dowodem.

duob4n1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
duob4n1