Trwa ładowanie...

Małgorzata Rozenek-Majdan pochwaliła się tym, jak spędza święta. Internautka niesłusznie wytyka jej kłamstwo

"Perfekcyjna" dla jednych stanowi wzór do naśladowania, a dla innych obiekt do wyszukiwania wad i hejtowania. Tym razem jedna z internautek zarzuciła gwieździe hipokryzję. Chodzi o deklarację spędzania świąt.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Małgorzata Rozenek-Majdan pochwaliła się tym, jak spędza święta. Internautka niesłusznie wytyka jej kłamstwoŹródło: Instagram.com
dify3bb

Na Instagramie Rozenek można zobaczyć zdjęcia ze Szczyrku, gdzie razem z Radosławem i dziećmi spędza tegoroczne święta wielkanocne. Piękny hotel, cudowny krajobraz i rodzina. Czego chcieć więcej?

Okazuje się, że internauci nawet w świątecznym okresie nie odpuszczają i krytykują Małgorzatę.

dify3bb

- "Bardzo przepraszam, ale czegoś nie rozumiem. W jednym z ostatnich wywiadów powiedziała pani, że święta w tym roku domowo, z żywymi kwiatami, porcelanowymi pisankami, a kulinaria załatwia mama. Chyba, że wszystko zostało w domu. To jak jest naprawdę? Wyznawczynie zaraz nazwą mnie hejterką. But I want to hear the truth. Enough is enough (tłumaczenie: Chcę usłyszeć prawdę. Dość tego.) – napisała jedna z internautek.

Nie wiadomo jednak o jaki wywiad chodziło internautce. Warto nadmienić, że w rozmowie z Wirtualną Polską, Małgorzata Rozenek-Majdan otwarcie przyznała, że podobnie jak w ubiegłych latach, zdecydują się na rodzinny wyjazd, ale biorą ze sobą pisanki i święconkę.

Nic dziwnego, że ten komentarz Małgorzata Rozenek-Majdan pozostawiła bez odpowiedzi. Mamy nadzieję, że święta spędzą w cudownej atmosferze w rodzinnym gronie.

dify3bb

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

dify3bb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dify3bb
dify3bb