Trwa ładowanie...

Marek Kościkiewicz wspiera chorą byłą żonę. Agata walczy z nowotworem

Niedawno wyszło na jaw, że była żona artysty cierpi na obłoniaka, złośliwego guza mózgu. Jest dobrej myśli i optymistycznie podchodzi do swoich zdrowotnych problemów. Na szczęście ma wokół siebie ludzi, na których może liczyć. Wśród nich jest jej były mąż.

Marek Kościkiewicz wspiera chorą byłą żonę. Agata walczy z nowotworemŹródło: ONS.pl
d1auqsc

Marek Kościkiewicz ma z byłą partnerką dobre stosunki. Małżonkowie rozstali się już kilka lat temu, jednak ich drogi nigdy się nie rozejdą - wspólnie wychowują bowiem dzieci. Muzyk o chorobie Agaty opowiedział w rozmowie z Fakt24.pl.

- Dostałem informacje bezpośrednio ze szpitala, z których wynikało, że wszystko zmierza ku temu, że nie będzie zagrożenia życia i powikłań. Życzę jej jak najlepiej, żeby ten proces leczenia zakończył się pomyślnie. Na razie jest po operacji, która zakończyła się bardzo pozytywnie. Wszystko zostało usunięte i nie ma żadnych powikłań. Cieszę się, że jest w porządku - mówił Kościkiewicz.

Jego była żona nie została pozostawiona sama sobie. Jest przy niej rodzina i przyjaciele. - Oczywiście, wszyscy ją wspieramy. Nie jest sama. Ma rodzinę wokół, bliskich i rodziców. Ja też staram się ją wspierać. W trakcie operacji opiekowałem się dziećmi. Również oni przekazują mi informacje na temat Agaty. Wierzę, że wróci do zdrowia - dodał artysta.

Państwo Kościkiewiczowie byli małżeństwem przez 13 lat, rozwiedli się 5 lat temu. Ich dzieci są już nastolatkami - Jan ma 16, a Mikołaj 14 lat. Agata o chorobie opowiedziała w "Dzień Dobry TVN". Przyznała, że po usłyszeniu diagnozy, półtora roku temu, niemal się załamała. Nowa sytuacja wpłynęła nie tylko na nią, ale i na synów.

- To są nastolatkowie, więc trudno, żeby nie zdawali sobie sprawy z tego, co się dzieje. Chorują razem ze mną. Młodszy chodzi do psychologa. W takich momentach choruje cała rodzina - mówiła w telewizji śniadaniowej.

d1auqsc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1auqsc