Trwa ładowanie...

Martyna Wojciechowska jest piękna. Pozuje w czerwonej sukni z odważnym dekoltem

Martyna Wojciechowska opublikowała na swoim instagramowym profilu zdjęcie, do którego pozowała w pięknej, czerwonej sukni. Okazało się, że polska podróżniczka wzięła udział w akcji Bożeny Budzyńskiej.

Martyna Wojciechowska w czerwonej sukni pozowała pod Pałacem KulturyMartyna Wojciechowska w czerwonej sukni pozowała pod Pałacem KulturyŹródło: AKPA, fot: Krzemiński Jordan
d38nndu
d38nndu

Martyna Wojciechowska jest jedną z najpopularniejszych polskich podróżniczek. Gwiazda chętnie pokazuje na profilach w mediach społecznościowych zdjęcia z miejsc, które odwiedza. Angażuje się także w wiele charytatywnych akcji.

Tym razem podróżniczka opublikowała zdjęcie w wieczorowej kreacji. Wojciechowska pozowała odwrócona plecami do fotografa w towarzystwie Bożeny Budzyńskiej, która w czerwonej sukni przemierza cały świat. Zdjęcie wykonano pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie.

Martyna Wojciechowska w czerwonej sukni pod Pałacem Kultury

"Namówiła mnie! Dacie wiarę?! Pamiętacie post o Bożenie Budzyńskiej, czyli o kobiecie, która przemierza cały świat w czerwonej sukience? Zaprosiła mnie do swojego projektu i chyba sami rozumiecie, że nie mogłam odmówić!" - czytamy w poście. "Zanim jeszcze wyleciałam do Dubaju, kilka dni wcześniej o 6:00 rano biegałyśmy w czerwonych sukienkach i na obcasach pod Pałacem Kultury. Nawet 'Vogue' dziś opublikował nasze zdjęcia! Jak wam się podoba?" - dodała Martyna Wojciechowska.

d38nndu

Pod zdjęciem natychmiast pojawiła się masa komentarzy. "Duet idealny", "Chciałabym tam być z wami o 6:00 rano", "Fiu, fiu, kobiecy ogień i kobieca moc" - czytamy. "Pomysł świetny z czerwoną sukienką" - wyznała jedna z fanek. "Siła kobiecości! Dla was nie ma granic" - dodała kolejna osoba.

Zobacz także: Wpadka Martyny Wojciechowskiej

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d38nndu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d38nndu