Trwa ładowanie...

Mateusz Banasiuk mówi pierwszy raz o ojcostwie. "Miałem bardzo trudny okres"

Mateuszowi Banasiukowi i Magdalenie Boczarskiej poprzedni rok wywrócił życie do góry nogami. Wszystko za sprawą narodzin ich synka, Henryka. Aktor pierwszy raz publicznie wypowiedział się o tym, jak radzi sobie z nową rolą, ale tym razem nie na deskach teatru, a w prozie życia.

Mateusz Banasiuk mówi pierwszy raz o ojcostwie. "Miałem bardzo trudny okres"Źródło: Instagram.com
d2v73wc
d2v73wc

Dla każdego człowieka, w życiu którego pojawia się mała istota, następują wielkie zmiany. Tak też jest w przypadku Boczarskiej i Banasiuka. W rozmowie z Agnieszką Jastrzębską aktor opowiada o tym, jak wygląda aktualnie jego życie.

- Jakie to uczucie? Jesteś dumny, czy jesteś szczęśliwy i czy się wysypiasz? - zapytała dziennikarka.

- Jest super. Cieszę się, że synek jest zdrowy. Miałem bardzo trudny okres, bo dużo czasu spędzaliśmy w teatrze, przygotowując sztukę. "Seks, miłość i podatki" to właściwie chyba najtrudniejsza materia teatralna, z jaką przyszło mi się zmierzyć - opowiada Banasiuk.

Jastrzębska nie kryła podziwu nad tym, jak ogromną kondycję ma aktor. Banasiuk rzeczywiście przyznał, że ten okres jest dla niego trudny i daje mu nieźle w kość, jednak potrafi wykonywać wszystkie obowiązki zawodowe i nie zaniedbuje przy tym rodziny.

d2v73wc

- Muszę ci powiedzieć, że jak graliśmy spektakle przedpremierowe, myślałem, że wyzionę ducha, ale z czasem wyrabiam kondycję i umiem znajdować momenty, w których mogę wypocząć. Teraz to dla mnie bardzo ważne. Gdy wracam do domu, chcę spędzić trochę czasu z Magdą i synkiem, a jednocześnie nie mogę odpuścić sobie swoich obowiązków. Premiera to dla mnie bardzo ważny czas i funkcjonuję na najwyższych obrotach. Moja dziewczyna to rozumie - mówi.

- To nie jest tak, że zaniedbuję którąkolwiek z przestrzeni w swoim życiu. Staram się jednak o wszystko dbać. W takim okresie jak teraz organizm łapie inne obroty. Na adrenalinie trochę się pracuje i nie czuć tego zmęczenia. Człowiek jest rzeczywiście niewyspany, wory pod oczami, chudy, wysuszony, ale jednak jest energia - tłumaczy Mateusz Banasiuk.

Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć dużo siły i sukcesów w wychowywaniu synka.

d2v73wc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2v73wc