WP

"Musiałam pełnić rolę matki i ojca". Grażyna Szapołowska zażegnała konflikt z córką

Aktorka filmowa i teatralna ma dorosłą córkę Katarzynę ze związku z Andrzejem Jungowskim. I choć nigdy nie miały dobrego kontaktu, ich relacja nareszcie zaczęła się polepszać. Dziś artystka przyznaje, że cieszy się dobrą, rodzinną atmosferą.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Aktorka w tym roku skończyła 65 lat
Aktorka w tym roku skończyła 65 lat (East News)
WP

- Rodzinne obiady, to coś czego dotychczas u nas nie było - przyznała Szapołowska.

Jej córka miała jej za złe, że gdy była dzieckiem, matka była nieobecna. Niedługo potem, w wieku 20 lat Kasia wyszła za mąż i urodziła dziecko. Jej związek nie przetrwał jednak próby czasu i wróciła do Polski. Młodej mamie jednak brakowało doświadczenia. I choć artystka próbowała pomóc córce, to bardzo często przynosiło to więcej szkody niż pożytku.

- To było tak, jakbym miała dwójkę dzieci. Wydawało mi się, że muszę nimi pokierować, być silna jak mężczyzna- przyznała aktorka.

WP

- Musiałam pełnić rolę matki i ojca. A ona się buntowała. Ostro się czasem kłóciłyśmy. Często płakałam, a potem się okazywało, że ona też płakała - dodała w jednym z wywiadów.

Dopiero po latach, gdy obie dojrzały, a wnuczka Szapołowskiej podrosła, zaczęły pracować nad relacją. Zaczęły szczerze rozmawiać i poodmykały nierozwiązane sprawy i konflikty. Dziś często spędzają czas we trójkę - babcia, mama i wnuczka. Chodzą razem na publiczne wydarzenia, ale również wspierają się w zaciszu domowego ogniska.

- Obie włożyły mnóstwo pracy i zaangażowania w to, aby móc ze sobą spokojnie rozmawiać, a nie trzaskać drzwiami. Zdobyły się na szczera rozmowę, pozamykały stare sprawy i wszystko sobie wyjaśniły – powiedziała jedna z osób z ich bliskiego otoczenia.

 

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP