ycipk-39r0qu

Na Pol'and'Rock Festival nie ma "brudasów". Są ludzie ceniący wolność, tolerancję i dobrą zabawę

Festiwal już od 25 lat gromadzi nerdów, punków, metali i wolnościowców. W tym roku jest potrzebny szczególnie. Po tym, co wydarzyło się w Białymstoku, Pol'and'Rock przywraca nadzieję.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dziennikarz Sebastian Łupak na Pol'and'Rock Festival
Dziennikarz Sebastian Łupak na Pol'and'Rock Festival (WP Gwiazdy Exclusive)
ycipk-39r0qu

- Tu jest lepiej niż w domu – mówi mi Darek. Ma na głowie pięknego, zielonego irokeza. Widać, że trochę go hodował.

- W domu, w pracy czepiają się mnie za włosy – mówi. – Muszę je spinać, wiązać. Tu nastawiam na cukier zielonego irokeza.

Młodzi ludzie z całej Polski zjeżdżają na festiwal do Kostrzyna nad Odrą. Na polu namiotowym są ich już tłumy. Rozbijają namioty, organizują browary.

ycipk-39r0qu
WP Gwiazdy Exclusive
Podziel się

Darek z koleżanką Zuzą (nie chciała pokazać twarzy na zdjęciu) są – jak mówią – ”praktycznie z Ukrainy”, czyli z Lublina. Mówią, że tam szef w pracy będzie się czepiał, jak spotka Darka grającego na gitarze gdzieś w przejściu podziemnym. A tu?

– Tu, na Pol'and'Rock, można robić coś się chce i nikt się ciebie nie czepia – mówią.

To prawda. Co roku, od 25 lat, ten festiwal gromadzi nerdów, punków, metali, i wszelkiej maści wolnościowców.

ycipk-39r0qu

Jeśli w Białymstoku, po drugiej stronie mapy kraju, zobaczyliśmy niedawno Polskę homofobiczną, agresywną i brunatną, to tu mamy zupełne przeciwieństwo takiego myślenia. Tu ludzie są kolorowi, tolerancyjni, uśmiechnięci.

WP Gwiazdy Exclusive
Podziel się

To nasz drugi dom

Emilia jest studentką weterynarii z Warszawy, a Tadek – od pół roku pracuje w Edynburgu. Spotykają się co roku od czterech lat właśnie na festiwalu w Kostrzynie.

ycipk-39r0qu

- To jest nasz drugi dom – mówi Tadek. – Ja już nawet nie zwracam uwagi na muzykę. Przyjeżdżam tu dla klimatu i ludzi.
Na czym polega ten klimat?

- Można pogadać z ludźmi, otwarcie o wszystkim – mówi Emilia. – Ja z Tadkiem i jego kolegami rozmawiam szczerze o życiu, uczuciach, depresji i o martwych źrebakach, bo przecież studiuję weterynarię.

Wszyscy podkreślają, że ludzie są tu szczerzy, otwarci, przyjaźni. Wszyscy mówią sobie "siema!".

WP Gwiazdy Exclusive
Podziel się
ycipk-39r0qu

Emilia: - Ludzie mówią, że tu przyjeżdżają ”brudasy”. To nieprawda. Tu przyjeżdżają i ludzie z korpoświata, i studenci, i robotnicy. Wszyscy się dogadują. Tu przez chwilę mogą być sobą, bez wytykania palcami. Tu, jak założę dziwny kapelusz, to nikt mi nie zarzuci, że jestem niepoważna.

- No, ale fakt faktem, że co do ”brudasów”, to trochę jesteśmy ujeb.. błotem – śmieje się Tadek.

Strażacy są z Polski

Michał i Kasia chodzą po polu namiotowym, pytając młodych ludzi, co można poprawić na festiwalu. Ludzie narzekają na stan toy-toyów, brak wody na jednym z pól namiotowych oraz na wywóz śmieci. W tym roku organizatorzy obiecali, że śmieci będą wywożone codziennie, toalety myte trzy razy dziennie, a woda dostarczona na feralne pole namiotowe.

ycipk-39r0qu

I znów, jak co roku, setki, tysiące wolontariuszy, w Pokojowym Patrolu, w służbach medycznych, zajmie się bezpieczeństwem, opieką i czystością. To wielka szkoła społeczeństwa obywatelskiego.

WP Gwiazdy Exclusive
Podziel się

Aha. I na koniec najważniejsze: jest wóz straży pożarnej OSP Żory. Nie trzeba będzie dzwonić po Niemców.

Polub WP Gwiazdy
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-39r0qu

ycipk-39r0qu
ycipk-39r0qu