Trwa ładowanie...
d3o64zr

Ogród księżnej Kate największą atrakcją w Chelsea. Wyróżniono inny

Jedni podziwiają ogród, inni stylizacje księżnej Kate. W Chelsea trwał konkurs na najpiękniejszy skrawek zieleni, ale to nie kwiaty i nie Kate ostatecznie znalazły się na pierwszym miejscu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
O tym projekcie było głośno przez kilka dni.
O tym projekcie było głośno przez kilka dni. (Getty Images)
d3o64zr

Jedną z największych atrakcji pokazu w Chelsea jest zwiedzanie ogrodu zaprojektowanego osobiście przez księżną Kate. Pierwszymi osobami, które miały okazję go podziwiać, byli członkowie rodziny królewskiej, w tym sama królowa Elżbieta.

Jednym z punktów wydarzenia jest także przyznawanie wyróżnień za najpiękniejszy ogród.

Jak się okazuje, w tym roku zaszczytne złoto zdobył ten stworzony przy wsparciu... księżnej Meghan i księcia Harry’ego. Może to zdziwić, bo całą pracę wykonała za nich profesjonalistka, Jilayne Rickards. Kate natomiast aktywnie włączała się w pracę ze specjalistami, ale nie dostała żadnej nagrody.

d3o64zr

Nowy projekt księżnej i księcia "Back to Nature" ma być miejscem spotkań i wypoczynku dla całych rodzin. Kate i William wypromowali w świetny sposób. Najpierw w ogrodzie - który lada chwila będzie udostępniony Brytyjczykom - zrobili sesję zdjęciową z udziałem trójki dzieci.

Nagrali też filmiki, na których zobaczyć można, jak mały Louis stawia pierwsze kroki, roześmianą Charlotte i George'a. Tym samym para książęca chce zainspirować rodziny, by spędzały razem czas na powietrzu.

Trudno o lepszą zachętę. A dzień później Kate spotkała się z dziećmi z okolicznych szkół, by i z nimi móc spędzić czas przy ognisku. A nawet w domku na drzewie.

Mimo to księżna Cambridge została wykluczona z konkursu.

d3o64zr

Powód tej sytuacji jest prosty. Kate widniejąc jako jedna z projektantek, nie mogła konkurować, a jej ogród od początku potraktowano jako "królewski". Meghan i Harry zaś nie podpisali się pod projektem, a ogród powstał pod szyldem organizacji Camfed, wspierającej rozwój w Afryce.

W ten sposób projekt "Space to Grow" mógł startować na równi z innymi i mieć takie same szanse w rywalizacji. Camfed nie chciała wykorzystywać wizerunku księcia (który jest wraz z żoną jej ambasadorami) do promocji ogrodu. - Pałac obawia się mylnego przekazu – uzasadniła organizacja.

d3o64zr

Podziel się opinią

Share

d3o64zr

d3o64zr