Trwa ładowanie...
d1o2xy8

Pink przyznała, że korzysta z mężem z terapii dla par. "Inaczej nie bylibyśmy razem"

Pink zdecydowała się otworzyć przed fanami i podzielić osobistym wyznaniem. Wyjawiła, że jej rzeczywistość w małżeństwie nie wygląda tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać. Z pomocą specjalisty pracuje jednak z mężem nad związkiem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pink opowiedziała o małżeństwie
Pink opowiedziała o małżeństwie (East News)
d1o2xy8

Pink i jej mąż, Carey Hart, są małżeństwem już od 14 lat. Pink wyjawiła jednak, że rzeczywistość nie wygląda kolorowo. Wyznała, że „nie byliby już razem”, gdyby oboje nie skorzystali z terapii. Od lat korzystają z pomocy specjalisty i biorą udział w małżeńskich mediacjach.

Para zdecydowała się skorzystać z pomocy Vanessy Inn, która służy im w małżeńskich mediacjach. – Rozmawiałam z Vanessą sama i rozmawiałam z nią razem z Careyem. I to dla nas jedyny powód, dzięki któremu jesteśmy jeszcze razem – wyznała w filmiku zamieszczonym w sieci.

Maryla Rodowicz o rozwodzie: "Kiedy mąż mnie opuścił, wpadłam w panikę"

Piosenkarka opowiedziała o powodach, dla których oboje zdecydowali się na ten krok. Podkreśliła, że ich historia nie jest odosobnionym przypadkiem. - Myślę, że partnerzy, po wielu latach bycia razem, zaczynają mówić w innych językach. I nie chodzi tu wcale o to, że to „męska lub kobieca cecha”. Po prostu każdy z partnerów posługuje się własnym językiem. I z czasem oboje potrzebujecie kogoś, kto wam ten język przetłumaczy – wyjaśniła.

d1o2xy8

- Bez tłumaczenia Vanessy nie bylibyśmy razem. Po prostu. Nie jesteśmy od dziecka uczeni, jak budować związki, jak porozumiewać się i dogadywać z drugim człowiekiem – dodała w wideo na Instagramie.

Piosenkarka wyjawiła też, że spotkania pomogły jej zrozumieć jej problemy z bliskością i intymnością. – Nigdy nie zapomnę sytuacji z jednego ze spotkań. Narzekałam na Caryea :"jest nieobecny, nie rozumie mnie, nie jest czuły na moje emocje, nawet nie próbuje zrozumieć mojego języka". Powiedziałaś mi: zamknijcie się oboje, połóżcie ręce na swoich sercach i spójrzcie sobie głęboko w oczy. (…) wtedy poczułam, że jego oczy patrzą prosto w moją duszę – podsumowała, z uznaniem zwracając się do terapeutki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1o2xy8

Podziel się opinią

Share
d1o2xy8
d1o2xy8