Trwa ładowanie...
d7ld9zl
News

Policja do Doroty R. przyjechała o 6, wyprowadziła ją po 4 godzinach. Dlaczego?

Dlaczego wyprowadzenie z mieszkania Doroty R., jednej z największych polskich gwiazd, w środowy poranek trwało aż 4 godziny? Czy tak samo wyglądałoby zatrzymanie "szarego obywatela"?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Dorota R.
Dorota R. (Instagram.com)
d7ld9zl

Informacją dnia z pewnością jest doprowadzenie przez policjantów piosenkarki, Doroty R. do Prokuratury Okręgowej na ul. Chocimską, gdzie zostały postawione jej zarzuty. Grozi jej pięć lat więzienia. Jak podaje Radio Zet, piosenkarka tuż po godz. 16 opuściła budynek prokuratury. Śledczy zastosowali wobec niej 100 tys. zł poręczenia majątkowego i zakaz opuszczania kraju.

Wiemy też, że funkcjonariusze stawili się pod drzwiami celebrytki o 6 rano, jednak dopiero po czterech godzinach razem z nią wsiedli do samochodu.

Można zażartować, że Dorota R. jak każda prawdziwa kobieta potrzebowała czasu, by się wyszykować. Ale sprawa jest poważna, a każdy szary obywatel w 10 minut byłby wyprowadzany w bieliźnie przed dom.

d7ld9zl

Z naszych informacji wynika, że przez pierwsze 2 godziny celebrytka nie chciała wpuścić funkcjonariuszy do siebie do domu. Po czym twierdziła, że musi poczekać na swojego prawnika. Dopiero po przyjeździe adwokata Doroty R. policjanci zostali wpuszczeni i byli w stanie ją zatrzymać.

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d7ld9zl

Podziel się opinią

Share
d7ld9zl
d7ld9zl