Trwa ładowanie...

Popek wrócił ze szpitala i prosi fanów o pomoc. "Nie ukrywam, że trochę się martwię"

W nocy z niedzieli na poniedziałek na Instagramie Popka pojawiło się niepokojące nagranie ze szpitala. Gwiazdor przykuty do łóżka leżał jak nieprzytomny. Kilka godzin później zamieścił krótkie wyjaśnienie.

Popek wrócił ze szpitala i prosi fanów o pomoc. "Nie ukrywam, że trochę się martwię"Źródło: Instagram.com
d3gz8yi

- Cześć, witam wszystkich. Właśnie wyszedłem ze szpitala – powiedział Popek na najnowszym nagraniu, w którym opowiedział, co stało się po niedzielnym treningu do "Tańca z gwiazdami".

- Wyszedłem z treningu i zacząłem się zataczać, zwymiotowałem i tak jest do dzisiaj – mówił artysta. - Chcę iść do kuchni i od razu skręcam w lewo po starcie. Nie mam stabilizacji w nogach. Nosi mnie na boki, a nie jestem pijany – tłumaczył Popek, który nie ukrywa, że trochę się martwi swoim stanem.

Z jego relacji wynika, że lekarze nie postawili jasnej diagnozy, dlatego poprosił fanów o kontakt, jeżeli ktoś miał podobną sytuację.

d3gz8yi

- Trzymajcie za mnie kciuki. Mam nadzieję, że wrócę – skwitował Popek, któremu przez lata udawało się łączyć działalność muzyczną z rockandrollowym stylem życia i karierą sportową zawodnika MMA. A od niedawna także tancerza w show Polsatu.

Wygląda na to, że jego organizm w końcu się poddał i wysyła mu jasne sygnały, że czas przystopować.

d3gz8yi
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3gz8yi