Trwa ładowanie...
d1wc6gp

Radosław Majdan do Latkowskiego: "Skieruję sprawę do sądu"

Jeszcze podczas środowej emisji debaty po filmie "Nic się nie stało" Sylwestra Latkowskiego Radosław Majdan, którego twarz pokazano podczas programu na żywo, wysłał wiadomość reżyserowi.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Radosław Majdan opublikował wiadomość wysłaną do Latkowskiego
Radosław Majdan opublikował wiadomość wysłaną do Latkowskiego
d1wc6gp

Film Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało" był zapowiadany jako dokument, który "obnaży pedofilię wśród celebrytów". Tymczasem, jak wskazują widzowie i recenzenci, okazał się powtórzeniem historii tzw. Krystka, bywalca klubu Zatoka Sztuki. Poza tym wymieniono nazwiska i pokazano twarze polskich gwiazd, które na przestrzeni kilku lat bawiły się w tym klubie.

"W produkcji TVP pojawiły się zdjęcia znanych osób, które bywały w Zatoce Sztuki. Jako gości klubu wskazano Borysa Szyca, Kubę Wojewódzkiego, Renatę Kaczoruk, Adama "Nergala" Darskiego, Krzysztofa Skibę, Piotra "Liroya" Marca, Tomasza Iwana, Natalię Siwiec oraz Blankę Lipińską (ta ostatnia była menadżerką sąsiedniego klubu). Z kolei w otoczeniu Marcina T. bywali Szyc oraz Jarosław Bieniuk. Nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że znane osoby miały posiadać wiedzę o działaniach Marcina T. i Krystiana W." - czytamy w recenzji.

Zobacz także: Latkowski oskarża celebrytów o pedofilię. Bardzo nieumiejętnie

d1wc6gp

W debacie po emisji pokazano także byłego piłkarza, męża Małgorzaty Rozenek, Radosława Majdana. Jeszcze tej samej nocy, Majdan wysłał sms-a do Sylwestra Latkowskiego. Jego treść opublikował na Instagramie.

"Jeszcze podczas trwania programu na żywo, zdobywając numer pana Latkowskiego wysłałem mu SMS z prośbą o sprostowanie jego wypowiedzi, angażującej mnie w tę sprawę. Reaguje tak stanowczo i zdecydowanie, gdyż każda forma przemocy seksualnej, a szczególnie pedofilii budzi moja odrazę i nigdy nie mógłbym czegoś takiego akceptować. W tym tak szczególnym dla nas czasie spokój mojej rodziny został naruszony, a nerwy i stres to ostatnie czego moja żona teraz potrzebuje. Dlatego stanowczo będę domagał się sprostowania" - dopisał.

Chwilę wcześniej opublikował post, w którym odciął się od Zatoki Sztuki i oświadczył, że zakłada, że jego nazwisko w debacie po emisji padło przez pomyłkę.

Więcej na temat sprawy "Krystka" przeczytacie tutaj.

d1wc6gp

Podziel się opinią

Share

d1wc6gp

d1wc6gp