Trwa ładowanie...

Radosław Majdan wyznaje: "Mógłbym być biedniejszy, gdybym nie miał rodziny"

Piłkarz powiększa swój majątek i dba o to, aby on i jego żona mogli żyć na przyzwoitym poziomie. "Pomnażanie pieniędzy jest wciągające" - powiedział Majdan w rozmowie z "Faktem".

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Radosław Majdan wyznaje: "Mógłbym być biedniejszy, gdybym nie miał rodziny"Źródło: Instagram.com, fot: www.instagram.com/m_rozenek/
d2gwmoj

Radosław Majdan dba o swoją rodzinę i robi wszystko, aby żyło im się jak najlepiej. Mimo że jego majątek i tak już jest ogromny, on nie zamierza zwalniać tempa.

- Oczekuję od życia więcej i chcę żyć na pewnym poziomie. Mógłbym sobie pozwolić na bycie biedniejszym, ale tylko w przypadku, gdybym nie miał rodziny. A jeśli jest się odpowiedzialnym, to trzeba myśleć o tym, co będzie kiedyś. Myśleć o dzieciach, żonie i sobie - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Radosław Majdan zdaje sobie sprawę, że raczej nie może liczyć na wysoką emeryturę, ponieważ nie pracował na etacie. Obecnie inwestuje w nieruchomości, wszedł też na giełdę ze swoją firmą.

ZOBACZ TAKŻE: Rozenek wspomina pierwszą pracę: "Zarobiłam śmieszną kwotę"

- Oczekuję od życia więcej i chcę żyć na pewnym poziomie, bo przyzwyczaiło mnie do tego życie piłkarza w reprezentacji Polski. Niestety, wiadomo, że osoby publiczne, tzw. gwiazdy nie mogą liczyć na emeryturę, więc teraz zasuwam. Inwestuję w nieruchomości, wszedłem na giełdę. Kocham biznes, a pomnażanie pieniędzy w sposób mądry, mając przy sobie świetnych doradców, jest bardzo wciągające. Trzeba korzystać, póki są okazje - dodał na łamach tabloidu.

d2gwmoj

Nie jest tajemnicą, że Radosław Majdan i jego żona, Małgorzata Rozenek uwielbiają luksusy. Taki mąż to skarb!

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d2gwmoj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2gwmoj