WP

Sarah Ferguson opowiedziała o wizycie w Polsce. Nieznany fakt z życia synowej królowej Elżbiety II

- Nigdy nie zapomnę Ani, małej dziewczynki umierającej na raka w strasznych warunkach w Polsce – opowiada Sarah Ferguson, księżna Yorku i synowa królowej Elżbiety II. Jej historia może zaskoczyć.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pewnie mało osób wie, że jest honorową obywatelką Lipnicy Wielkiej od 24 lat
Pewnie mało osób wie, że jest honorową obywatelką Lipnicy Wielkiej od 24 lat (Getty Images)
WP

- Ktoś opowiedział mi o zanieczyszczeniach na zindustralizowanym Dolnym Śląsku, gdzie śmiertelność dzieci jest największa w Europie. Zdecydowałam, że muszę zobaczyć to na własne oczy – pisze księżna w artykule opublikowanym przez „Evening Standard”. – Usłyszałam, że nie powinnam tam jechać, że taka podróż wzbudzi kontrowersje. Ale cieszę się, że to zrobiłam. Ania nauczyła mnie, czym jest prawdziwa odwaga, zainspirowała mnie do stworzenia fundacji Children in Crisis – wspomina.

Ferguson, która kojarzy się przeważnie ze skandalami sprzed lat, pierwszy raz opowiedziała tak otwarcie o tym, co zobaczyła w Polsce. – Była jednym z cierpiących dzieci, które poznałam. Na tym oddziale nie było odpowiednich leków, znieczulenia, był jeden dzielony na wszystkie dzieci sprzęt do chemioterapii. Gdy któregoś razu trzymałam rękę Ani, zobaczyłam, że jej kciuk jest nieco wygięty. Powiedziała mi, że czasem ból jest tak ogromny, że może się od niego uwolnić tylko poprzez wyginanie palca. Miała tylko 15 lat, niedługo później zmarła – opowiada Ferguson o wizycie z 1992 roku.
Przyznaje, że to właśnie w Polsce postanowiła zająć się pomocą potrzebującym dzieciom na świecie – nie tylko w naszym kraju. Children in Crisis rzeczywiście powstało i pomagało dzieciakom także z Polski – szczególnie tym z południa kraju. W Lipnicy Wielkiej organizacja Ferguson zaopiekowała się centrum dla dzieci wymagających długotrwałego leczenia.

Co ciekawe, Sarah wróciła do Polski w 2008 roku. Razem z córką Eugenią przyjechała do Lipnicy Wielkiej pod Babią Górą, by odebrać nagrodę Amicus Hominum, przyznaną jej przez marszałka Małopolski. – Jestem szczęśliwa, że przyjechałam tu znowu. Czuję się tu jak w drugim domu – mówiła księżna Yorku. Pewnie mało osób wie, że jest honorową obywatelką Lipnicy Wielkiej od 24 lat! Ferguson ma nawet własny kawał ziemi w gminie. Została jej przekazana w uznaniu zasług w listopadzie 1994 roku.

WP

- Gdy założyłam Children in Crisis, wierzyłam, że cierpienie nie ma granic i czyjeś ego, czyjaś rasa, pochodzenie nie powinny mieć znaczenia, jeśli chodzi o dostęp dzieci do edukacji i opieki zdrowotnej (…) To zatrważające, że 121 mln dzieci na świecie nie ma szansy, by chodzić do szkoły, bo w ich państwach toczą się wojny i konflikty – napisała Ferguson w swoim elaboracie.

Zobacz też: Wnuki i prawnuki królowej Elżbiety II

Kontrowersyjna księżna

Tekst opublikowany przez „Evening Standard” zaskakuje. Po pierwsze, w Polsce pewnie mało kto miał świadomość, że księżna jest tak zaangażowana w pomoc chorym dzieciom w naszym kraju. Po drugie, dziś Ferguson kompletnie zmieniła wizerunek i – co widać po odbiorze tekstu – wyszło jej to na dobre.

WP

Ferguson swoim celem uczyniła działalność charytatywną. Jeszcze kilka lat temu była jednak znana jedynie ze skandali. Sarah to czarna owca rodziny królewskiej. Brytyjskie media nie przestają wypominać jej wydarzeń z przeszłości. Chodzi oczywiście o romans z doradcą finansowym, który zakończył jej małżeństwo z księciem Andrzejem – młodszym synem królowej Elżbiety II.

Fergie (jak nazywają ją Brytyjczycy) i Andrzej byli zakochani do szaleństwa. Choć poznali się już w dzieciństwie, ich miłość wybuchła w 1985 roku. Szybko zdecydowali się na ślub. Według plotek to księżna Diana dążyła do tego, aby ta dwójka się spotkała i pokochała. Udało się, ale to szczęście długo nie trwało. Fergie po ślubie zyskała tytuł księżnej Yorku. Poddani ją lubili. Z Andrzejem doczekała się dwóch córek: Beatrycze i Eugenii.

Sympatia Brytyjczyków trwała do czasu, gdy paparazzi uwiecznili ją na zdjęciach z kochankiem. Całował jej stopy. Uwielbienie tłumów zmieniło się w nienawiść. Na księżną spadła fala krytyki. Brytyjska prasa nazywała ją „Duchess of Pork”, czyli „księżną wieprzowiny". Wytykano długo kolejne romanse Ferguson, jej styl i figurę.

Teraz Sarah zajmuje się głównie działalnością charytatywną, pisze też książki. Czasem pojawia się na oficjalnych wydarzeniach; błysnęła nawet na ślubie Harry’ego i Meghan.

WP
Getty Images
Podziel się
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP