Trwa ładowanie...
d34ne2s

Shannen Doherty ma raka. Dowiedziała się tuż przed śmiercią Luke'a Perry'ego

Shannen Doherty cieszyła się zdrowiem tylko 5 lat. Tyle czasu minęło, gdy ogłosiła światu, że nie choruje już na raka. Niestety, choroba wróciła. Do wyznania pchnęły Shannen tragiczne wydarzenia.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Shannen Doherty ma raka
Shannen Doherty ma raka (East News)
d34ne2s

Shannen Doherty pojawiła się w programie "Good Morning America". Zalana łzami wyznała, że znów ma raka. To 4. stopień nowotworu piersi. - Ta informacja wyszłaby na jaw w najbliższych dniach. Rak wrócił, dlatego tu jestem - powiedziała aktorka, której zmaganiom z nowotworem przyglądał się 5 lat temu cały świat.

Zobacz: Shannen Doherty: "Każdy może zachorować na raka. Ta choroba nie wybiera!"

- To trudne do przełknięcia z różnych powodów - wyznała Shannen. - Jestem przerażona. Naprawdę się boję.

d34ne2s

Doherty zdradziła, że najtrudniej było jej podzielić się diagnozą z mamą i partnerem. - Moja mama to jest niezwykle silny człowiek. Tak jak i mój mąż. Ale ja się o niego boję - powiedziała.

Aktorka o diagnozie dowiedziała się w lutym 2019 r., niedługo przed tym, gdy na zawał zmarł Luke Perry, jej przyjaciel i serialowy partner.

- Dlaczego to nie byłam ja? To było tak dziwne dowiedzieć się o diagnozie, a potem ktoś, kto wyglądał zdrowo, odszedł pierwszy. To było szokujące i jedyne, co mogłam zrobić dla niego, to zagrać w produkcji. Wciąż myślę, że nie zrobiłam dla niego wystarczająco dużo - przyznała gwiazda "Beverly Hills 90210".

Shannen mimo nawrotu raka nie zrezygnowała z pracy nad serialem. Chciała pokazać, że chorzy "wciąż mają życie".

d34ne2s

- Nasze życie nie kończy się wraz z diagnozą - powiedziała w programie.

Jedyną gwiazdą z "Beverly Hills", która wiedziała o tym, że Doherty znów ma raka, był Brian Austin Green. Był jej największym oparciem. - Dzwonił i mówił mi, że nieważne, co się stanie, on mnie ochroni - wspomniała.

   Facebook.com

Dlaczego teraz?

Doherty ukrywała fakt, że jest chora, przez rok. Dlaczego akurat teraz o tym opowiedziała?

d34ne2s

Aktorka pozwała firmę ubezpieczeniową, która nie wypłaciła jej należnego odszkodowania po tym, gdy jej dom w Kalifornii doszczętnie spłonął w pożarach, które trawiły cały stan.

Firma State Farm twierdzi, że wypłaciła aktorce 1,1 mln dolarów, ale gwiazda jest zdania, że należy jej się o wiele więcej. W sądowych dokumentach, które miałyby wyjść na światło dzienne w pierwszym tygodniu lutego, ujawnia się, że Shannen ma raka.

- Wolałam, żeby ludzie dowiedzieli się ode mnie. Nie chcę, żeby coś pokręcono. Chcę, żeby to było prawdziwe, autentyczne - wyznała w programie.

Shannen podkreśliła, że wytoczenie sprawy State Farm jest dla niej traumatycznym przeżyciem.

d34ne2s

- Mój dom był kompletnie zniszczony. Wchodziłaś i czułaś tylko dym. Próbowałam się kontaktować z moją firmą ubezpieczeniową. Dzwoniłam, przekierowywali mnie od jednej osoby do drugiej. W końcu pozwałam State Farm, a rezultat jest taki, że to najbardziej przerażający proces, przez jaki kiedykolwiek przechodziłam - powiedziała aktorka.

PRZECZYTAJ: Shannen Doherty i Luke Perry w życiu i na ekranie. Łączyła ich piękna przyjaźń

d34ne2s

Podziel się opinią

Share

d34ne2s

d34ne2s