Anna Lewandowska pokazała, co czyta. Zdziwicie się
Anna Lewandowska przestała udawać, że macierzyństwo jest usłane różami. Po zdjęciu, na którym pokazała się z podkrążonymi oczami, przyszedł czas na kolejne. Tym razem zasugerowała, że między jej córkami może dojść do rywalizacji.