Trwa ładowanie...

Awantura na czerwonym dywanie? Żona Toma Hanksa wyjaśnia, o co poszło

Niektórzy byli pewni, że gwiazdorska para wyżyła się na Bogu ducha winnym pracowniku festiwalowym. Miny i gesty zdawały się mówić same za siebie. Dzień po zdarzeniu żona Toma Hanksa rozłożyła ten "eksces" na czynniki pierwsze.

Tom Hanks z żoną Ritą na festiwalu w CannesTom Hanks z żoną Ritą na festiwalu w CannesŹródło: Getty Images
d3jwsig
d3jwsig

Festiwal w Cannes przyzwyczaił kinomanów do skandali nie tylko artystycznych, ale także tych okołofilmowych. W 2005 r. pozującej do zdjęć Sophie Marceau opadło ramiączko sukni, odsłaniając w całej okazałości lewą pierś aktorki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Hity i klapy. Najgłośniejsze filmy roku

Dekadę później 50 zaproszonych na premierę filmu "Carol" pań nie zostało wpuszczonych na salę projekcyjną, ponieważ złamały oficjalny dress code imprezy i założyły buty na płaskim obcasie. Podczas kolejnej edycji festiwalu swój lekceważący stosunek do archaicznych i seksistowskich, jej zdaniem, zasad wyraziła demonstracyjnie Julia Roberts. Idąc po czerwonym dywanie, zdjęła niespodziewanie buty i resztę drogi przemierzyła boso.

d3jwsig

W tym roku brakuje takich "smaczków". Tym mocniej użytkownicy sieci ekscytowali się sytuacją z wtorku 23 maja, kiedy premierę miał najnowszy film z udziałem Toma Hanksa "Asteroid City". Aktor prowadził pod rękę żonę Ritę Wilson. W pewnym momencie oboje zaczęli gorąco dyskutować z jednym z pracowników festiwalu. Mieli marsowe miny, mocno gestykulowali i coś wykrzykiwali. Internet współczuł "biednemu", anonimowemu mężczyźnie.

Afera umarła po jednym dniu, kiedy Rita Wilson opisała zdarzenie z własnej perspektywy. Okazało się, że małżeństwo nieco się pogubiło w ogólnym harmidrze na czerwonym dywanie i chciało zapytać o drogę. A że były setki fotoreporterów i fanów, a każdy z nich miał coś do powiedzenia...

"Nie słyszę cię, ludzie wrzeszczą. Co mówisz? Gdzie mamy teraz iść?" - zrelacjonowała dokładnie rzekomą połajankę żona Hanksa.

d3jwsig

Na koniec pozwoliła sobie na małą uszczypliwość.

"Niestety to chyba za mało, żeby sprzedać tę historię jako skandal. Ale próba była i to całkiem niezła" - napisała Rita Wilson na Instastories.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" bierzemy na warsztat finały tegorocznej Eurowizji, rozprawiamy o "Yellowstone" z Kevinem Costnerem oraz polecamy trzy książki, od których nie będziecie mogli się oderwać w maju. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3jwsig
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3jwsig