TYLKO U NAS: Dziewczyna polskiego miliardera o ich życiu. "Planujemy ślub"

"Prowadzimy normalne życie. Planujemy ślub" - zdradza w rozmowie z WP GWIAZDY ukochana właściciela J.W. Construction, Józefa Wojciechowskiego. Odkąd pojawiła się na gali Polsatu z o 45 lat starszym biznesmenem, zainteresowanie jej osobą nie słabnie. Nam opowiedziała o ich związku oraz swoich początkach w show-biznesie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Beata Pruska i Józef Wojciechowski
Beata Pruska i Józef Wojciechowski (WP Gwiazdy Exclusive)
WP

Karolina Grabińska, WP GWIAZDY: Zrobiło się o Tobie głośno z uwagi na związek z miliarderem, Józefem Wojciechowskim. Jak się poznaliście?

Beata Pruska: Poznaliśmy się przez wspólnych znajomych, dobrze nam się rozmawiało. Złapaliśmy dobry kontakt i dalej wszystko poszło naturalnie.

Związek z dużo starszym mężczyzną wzbudza mnóstwo komentarzy i kontrowersji. Jak sobie z tym radzisz?

WP

Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Kompletnie nie biorę pod uwagę żadnych uwag i komentarzy. To jest moje życie i chcę być szczęśliwa.

Czym życie u boku wpływowego mężczyzny różni się od "normalnego"?

Uważam, że my żyjemy normalnie. Spędzamy ze sobą dużo czasu. Myślę, że to fajnie.

WP Gwiazdy Exclusive
Podziel się
WP

Związek ze starszym mężczyzną z doświadczeniem obarczony jest jego przeszłością. Czy odnajdujesz się jako macocha dla dzieci partnera?

Nie potrzebuję być dla nich macochą, bo mają swoje mamy. Mnie wystarczy, jak będziemy mieć fajne relacje koleżeńskie.

Panuje stereotypowe przekonanie, że piękne i bogate kobiety "leżą i pachną". Czy możemy odczarować to myślenie na Twoim przykładzie?

WP

Ludzie nie powinni przekładać stereotypów na życie codziennie. Każdy z nas jest inny. Jak na razie "nie leżę i nie pachnę". Mam dużo swoich obowiązków, które muszę wykonać.

Życie u boku silnego mężczyzny sukcesu to na pewno wyzwanie. Jak sobie z nim radzisz na co dzień?

Mamy na tyle dużo wspólnych cech charakteru, że łatwo jest nam się porozumieć. Dla mnie w naszych relacjach ważne jest to, aby każdy siebie szanował. Jak na razie nie mam z tym problemu.

Tak naprawdę w szeroko rozumianym show-biznesie zaistniałaś kilka lat temu. Wzięłaś udział w eksperymencie, mającym udowodnić, że każdy może zostać celebrytą. Możesz coś więcej powiedzieć o tej akcji?

WP

Minęło już 5 lat. Dostałam propozycję, aby pojawić się na castingu do tego projektu. Wahałam się i nie od razu byłam do niego przekonana. Zgodziłam się po namowie koleżanki. Okazało się, że przyszłam ostatnia. Kiedy poznałam głębszą ideę tego, na czym zależy Danielowi [pomysłodawca projektu - przyp. red.] stwierdziłam, że to naprawdę fajny projekt. W życiu nie sądziłam, że mnie wybiorą do tej roli, nigdy bym się nie spodziewała. Chcieliśmy zwrócić uwagę mediów i ludzi na osoby, które naprawdę są wielkimi gwiazdami z dorobkami artystycznymi, a nie tylko celebrytkami, chwalącymi się ubraniami lub odsłaniającymi za dużo i opowiadającymi, z kim się spotykają i gdzie robią zakupy. Zależało nam, aby ten projekt pokazał ludziom, na co naprawdę warto zwracać uwagę.

Udało się zostać celebrytką? Czym teraz się zajmujesz?

Pomysłodawcą całego projektu był Daniel, ja kompletnie nie wiedziałam, co mnie czeka i jaki jest plan. Czy się udało? Uważam, że tak, bo zaczęto o mnie pisać, dostaliśmy też zaproszenie do "Dzień Dobry TVN". Niestety, nikt nie zrozumiał, o co nam chodziło. Krytykowano mnie, że to ja na siłę chciałam zostać celebrytką. Obecnie studiuję na czwartym roku wzornictwa i komunikacji w modzie. Jestem zadowolona z mojego życia.

Mam wrażenie, że ten eksperyment był jednorazowym strzałem. Co się z Tobą działo od tamtego czasu?

WP

Potraktowałam ten eksperyment jako jeden z elementów swojej pracy. Bardzo często brałam udział w różnych pokazach mody, sesjach zdjęciowych. Od tamtego czasu nic się nie zmieniło, robiłam to co robię i teraz.

Przez te lata przeszłaś zauważalną metamorfozę. Czy ingerowałaś w swój wygląd?

Gdy porównuję zdjęcia sprzed 10 lat do obecnych, to widzę różnicę, ale wydaje mi się to naturalne. Każdy się zmienia. Natomiast faktycznie dużą uwagę przywiązałam do swojej wagi, bo zrzuciłam od tamtego czasu prawie 10 kilogramów.

Jakie są Twoje najbliższe plany?

Na razie kończę studia. Chciałabym je skończyć z wysokim wynikiem i móc rozwijać się w kierunku mody. Moim marzeniem jest być zawsze szczęśliwą i uśmiechniętą. Poza tym jesteśmy w trakcie planowania ślubu.

Gratulacje! Czy będziemy cię częściej widywać na salonach?
.
Jeśli będę miała na to czas, to myślę, że tak.

WP Gwiazdy Exclusive
Podziel się
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP