Trwa ładowanie...

Wojna na Ukrainie. Maja Bohosiewicz zalana łzami. Opowiedziała wstrząsającą historię bliskiej osoby

Maja Bohosiewicz także włączyła się w pomoc uchodźcom wojennym. Celebrytka opublikowała na Instagramie chwytający za serce wpis z historią ukraińskiej niani swoich dzieci. Podczas nagrywania Stories nie wytrzymała i zupełnie się rozkleiła.

Maja Bohosiewicz odsłoniła się przed swoimi obserwatorami. Jeszcze nigdy nie pokazywała takich emocji Maja Bohosiewicz odsłoniła się przed swoimi obserwatorami. Jeszcze nigdy nie pokazywała takich emocji Źródło: Instagram.com
d1po87d
d1po87d

Trwa piąty dzień wojny na Ukrainie. Prezydent Wołodymyr Zełeński podczas niedzielnej rozmowy z premierem Wielkiej Brytanii powiedział, że następne 24 godziny będą kluczowym okresem dla Ukrainy. Szczegółową relację możecie śledzić w liveblogu WP Wiadomości, gdzie co kilka minut pojawiają się nowe doniesienia.

Maja Bohosiewicz jakiś czas temu przeprowadziła się do Dubaju. Jej ostatnia wizyta w Warszawie zbiegła się z napaścią Rosji na Ukrainę. Celebrytka postanowiła działać - mieszkanie, które wcześniej przeznaczyła na wynajem, wyposażyła w łóżka i sprzęty, aby przygarnąć uciekających przed Rosjanami Ukraińców.

Jak dowiadujemy się z jej Instagrama, mieszka już u niej kobieta z trójką dzieci. Ale to nie koniec.

Maja Bohosiewicz opublikowała właśnie post dotyczący Ukrainki, która od lat jest nianią jej dzieci. Przy okazji opowiedziała o sprawie na InstaStory, nie ukrywając, że obecna sytuacja mocno nią wstrząsnęła.

d1po87d

"Żania dzisiaj rano wyleciała do Polski - przyjęła do swojego mieszkania rodaków. Jej córka robi zakupy i organizuje zbiórki. A jej synowie, choć jeden ma 'biały list', czyli pełną niezdolność do służby wojskowej, chcą zostać na Ukrainie i walczyć" - pisze Bohosiewicz.

ZOBACZ TEŻ: Tak wygląda punkt pomocy uchodźcom granicy z Ukrainą. Na miejscu jest reporter Wirtualnej Polski

"A moja Żania, najukochańsza osoba na świecie, powiedziała, że musi być blisko i pomoże jak tylko może. A jak trzeba będzie, wróci na Ukrainę, gotować dla wojska albo prać" - dodała.

W dalszej części wpisu aktorka podzieliła się swoimi wątpliwościami i obawami.

d1po87d

"A ja leżę na łóżku i płaczę, bo okrucieństwo świata mnie przytłacza. Bo nie znam się na polityce. Bo jeszcze kilka dni temu wojna była dla mnie wirtualnym tworem gdzieś zza siedmiu gór" - pisze Maja.

Wspomniane łzy nie są chwytem pod publiczkę. Możemy zobaczyć je na Stories, jakie opublikowała w poniedziałek. Na filmiku widać, jak aktorka zalewa się łzami i w żaden sposób nie potrafi powstrzymać emocji, opowiadając o rodzinie Żani.

d1po87d

- Wiem, że swoim płaczem nikomu nie pomogę. To jest kompletnie bez sensu, więc staram się racjonalnie myśleć, co dalej mogę zrobić - mówi Bohosiewicz.

Instagram Mai Bohosiewicz Materiały prasowe
Instagram Mai Bohosiewicz Źródło: Materiały prasowe
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1po87d
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Wyłączono komentarze

Elementem współczesnej wojny jest wojna informacyjna, a sekcje komentarzy stają się celem działań farm trolli. Dlatego zdecydowaliśmy się wyłączyć komentarze pod tym artykułem.

Paweł Kapusta - Redaktor naczelny WP
Paweł KapustaRedaktor Naczelny WP
d1po87d