Trwa ładowanie...
d39yz49

Wpadka na Miss Universe 2019. Znów pomylono zwyciężczynie

Wybory miss to nie tylko wyścig po koronę najpiękniejszej i dobra zabawa. Nieodłącznym elementem niemal każdej gali są wpadki. W tym roku podczas konkursu Miss Universe szczególnie jedna zapadła widzom w pamięć.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Miss Universe 2019: znów nie obyło się bez wpadki
Miss Universe 2019: znów nie obyło się bez wpadki (Getty Images)
d39yz49

"Urok" programów emitowanych na żywo polega na tym, że nigdy nie wiadomo, co może się w nich wydarzyć. Przejęzyczenia, wpadki, nerwowe śmiechy i próby ratowania programu to "chleb powszedni" prezenterów. Łatwo też o pomyłkę - zwłaszcza gdy na scenie towarzyszy ci kilkadziesiąt osób. Przekonał się o tym na własnej skórze Steve Harvey, tegoroczny prowadzący konkurs Miss Universe. Gdy przyszło mu ogłosić zwyciężczynię w kategorii "najlepszy strój narodowy", wskazał Miss Filipin. Niestety, pudło. Korona powinna trafić do Miss Malezji.

ZOBACZ WIDEO: Olga Buława wychwala wybory miss. "Tytuł Miss Polski wyzwolił moją kobiecość"

Choć błąd został szybko naprawiony, to prowadzący galę nie odpuszczał. Zaczął zrzucać winę na realizatorów imprezy. Według niego to oni pokazali mu na prompterze niewłaściwą kandydatkę. Wiadomo, pomyłka może zdarzyć się każdemu. Ale na litość, drugi raz?

Getty Images

Przypomnijcie sobie sytuację z 2015 r. Ten sam Steve Harvey i znów wybory Miss Universe. Prowadzący początkowo ogłosił, że zwyciężczynią konkursu jest Miss Kolumbii. Były łzy zaskoczonej kandydatki, uroczysta koronacja, założenie szarfy i sypiące się z sufitu confetti.

d39yz49

Czar prysł, gdy Harvey przyznał po dwóch minutach, że popełnił błąd. Tytuł najpiękniejszej powinien trafić w ręce Miss Filipin. Korona i kwiaty zostały odebrane Kolumbijce, a na scenę wkroczyła oszołomiona "prawdziwa" zwyciężczyni.

PRZECZYTAJ TEŻ: Olga Buława na Miss Universe 2019. Polka zdobyła nagrodę pocieszenia

"Chcę przeprosić Miss Kolumbii i Miss Filipin za moją pomyłkę. Czuję się fatalnie" - tłumaczył się później prowadzący na Twitterze. Czekamy zatem na to, co wydarzy się za rok!

Getty Images
d39yz49

Podziel się opinią

Share

d39yz49

d39yz49