Trwa ładowanie...

Zwierzyńska całuje pod choinką nowego partnera. Prosi byłego męża o wybaczenie

Nikt nie wiedział, że aktorka znana z "Barw szczęścia" rozstała się z mężem, dopóki nie zaczęła pokazywać się publicznie z nowym partnerem. Teraz pod zdjęciem z obecnym ukochanym wspomina byłego.

Izabela Zwierzyńska znów jest zakochanaIzabela Zwierzyńska znów jest zakochanaŹródło: AKPA
d1hqcmb

Życie Izabeli Zwierzyńskiej dalekie było od skandali. W 2013 roku wyszła za mąż za ukochanego Stanisława. Przygotowania do ceremonii relacjonowała na swoim blogu. Zdjęcia z wydarzenia obiegły wówczas media, a aktorka nie kryła słów zachwytu pod adresem męża. W wywiadach opowiadała, jakie robi jej niespodzianki i jak ją rozpieszcza. W 2017 roku para przywitała na świecie swoje pierwsze dziecko, synka Franka. Od 2018 roku na Instagramie Zwierzyńskiej pojawiało się coraz mniej zdjęć z mężem, a w 2019 zabrakło ich zupełnie. Aktorka nie wspominała jednak, że rozstała się z partnerem.

Dopiero w 2020 roku wszystko stało się jasne, gdy opublikowała fotkę z nowym mężczyzną u boku. Para nie szczędziła sobie czułości. Święta Bożego Narodzenia także spędzili razem. Zwierzyńska opublikowała zdjęcie, na którym całuje ukochanego pod choinką.

Zwierzyńska o ślubie: "Nie zapraszałam paparazzi. To nie było planowane!"

Gwiazda złożyła też oryginalne życzenia. Wszystko wskazuje na to, że zwróciła się w nich bezpośrednio do swojego byłego męża.

d1hqcmb

"Życzę Wam, jeśli macie z kimś konflikt, kogoś nienawidzicie, życzycie mu najgorszego - wybaczcie mu w te Święta. Najszczerzej jak potraficie. Wiem, że to trudne. Ale tylko miłość zmieni świat. ❤️Życzę tego przede wszystkim jednej osobie, która kiedyś była dla mnie najważniejsza i wszystkim, którzy maja w sercu urazy. Ość mi w gardle nie stanęła 😉dlatego ... zabrzmi trywialnie - ale miłość to jedyna droga" - napisała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1hqcmb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1hqcmb