Trwa ładowanie...
d1fx2ij

Bartosz B. zatrzymany przez CBA. Były partner Edyty Górniak miał parcie na szkło

Bartosz B. został zatrzymany przez CBA. Tabloidy rozpisywały się na jego temat już dekadę temu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Bartosz B. był bywalcem stołecznych salonów
Bartosz B. był bywalcem stołecznych salonów (FORUM)
d1fx2ij

Jak dowiedziała się Wirtualna Polska CBA zatrzymało Bartosza. B oraz 10 innych osób w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w działaniu grupy kapitałowej GetBack S.A. Nieprawidłowości dotyczą oszustw, fikcyjnych umów i wyprowadzania za pośrednictwem łańcuszka firm pieniędzy z GetBack.

Media zainteresowały się Bartoszem B. blisko 10 lat temu, gdy pojawił się u boku Edyty Górniak. Co prawda diwa nigdy oficjalnie nie przyznała, że jest z nim w związku, ale zdecydowanie łączyło ich coś więcej niż przyjaźń. "Biznesmen związany z branża reklamową" wspierał piosenkarkę w czasie trudnego rozstania z Dariuszem K, który był zarówno jej mężem jak i managerem. Górniak w jednym z wywiadów wyznała, że ojciec jej dziecka próbował ją całkowicie zdominować i że czuła się więźniem we własnym domu. Bartosz B. w tym czasie był kimś w rodzaju jej rzecznika.

- Dobrze, że świat się wreszcie dowiedział, jak było. Edyta i tak była delikatna, subtelna i zachowała się z klasą. To duża odwaga dać taki wywiad i dobrze, że ona się odważyła. Ten wywiad ją oczyścił. Teraz czuje się lżej. Ona wcale nie potrzebuje teraz wsparcia, bo stała się radosną i silną kobietą - mówił o Górniak w tabloidach.

d1fx2ij

Gdy wakat managera największej polskiej diwy się zwolnił, Bartosz B. zamierzał wykorzystać okazję i w wywiadach sugerował, że mógłby zająć się jej karierą. Widać było, że zainteresowanie mediów bardzo go cieszy.

- Mógłbym zająć się negocjowaniem kontraktów, bo od lat się w tym specjalizuję - zapewniał w Fakcie.

Mężczyzna bardzo zabiegał o względy Edyty. Polecił jej nawet przedszkole dla synka, to samo do którego uczęszczał jego syn. Poza tym schlebiał jej udzielając (kolejnych!) wywiadów.

- Ten kraj jest za mały i za mało dojrzały na nią. Doradzałbym jej wyjazd, bo wszędzie na świecie będzie jej lepiej niż w Polsce. Tu nie ceni się ludzi, którzy do czegoś doszli własną pracą. A Edyta jest przykładem osoby, która doszła do wielkich rzeczy heroiczną wręcz pracą. Wywodząc się z trudnego środowiska i mając same przeciwności po drodze, doszła tam, gdzie doszła. Ona ma taki głos, jakich jest tylko kilka na świecie, więc powinna być ikoną w Polsce, a nie obiektem ataków, napaści i kpin. Będzie mi pewnie przykro, że jej tu nie będzie, bo wiem, że ona kiedyś stąd wyjedzie - mówił w rozmowie z tabloidem.

Relacja Górniak i Bartosza B. zakończyła się, gdy gwiazda zatrudniła na stanowisku managera Rinke Royensa. Łatwo wywnioskować, że schlebiający gwieździe biznesmen był bardzo interesowny.

d1fx2ij

Podziel się opinią

Share
d1fx2ij
d1fx2ij