Trwa ładowanie...
d4765vu

Bralczyk zabrał głos ws. "chajzerowania". Zdecydowana odpowiedź

Nie cichnie burza wokół filmu polskiego vlogera, który skrytykował zachowanie i styl pracy Filipa Chajzera. I choć słowo "chajzerować" podbija od kilku dni internet, to Jerzy Bralczyk ostrzega przed jego używaniem.
Podziel się
Jerzy Bralczyk zabrał głos ws. "chajzerowania" - nowego słowa w miejskim słowniku slangu
Jerzy Bralczyk zabrał głos ws. "chajzerowania" - nowego słowa w miejskim słowniku slangu (ONS.pl)
d4765vu

4 stycznia słynny polski vloger o pseudonimie Gargamel stworzył film na YouTube zatytułowany "Błędne Koło Filipa Chajzera". W trakcie nagrania skrytykował styl pracy prezentera, a fani bardzo szybko dali upust emocjom w komentarzach pod filmem. Jeden z użytkowników użył nawet słowa "chajzerować". W jego pojęciu oznacza to: "zrobić coś złego/żenującego/upokarzającego, a następnie próbować się wybielić innym dobrym aktem". Fani bardzo szybko podchwycili ten żart i słowo niespodziewanie zaczęło zyskiwać na popularności.

Zaraz po tym, powstało kolejne nowe sformułowanie. "Chajzerowskie przeprosiny" to związek frazeologiczny, który oznacza, że ten który obraził, zamiast przeprosić, dodatkowo oczernia osobę obrażoną.

d4765vu

Zobacz też: "Dzień dobry TVN" - afera wokół Filipa Chajzera. Teraz prezenter podszedł poważnie do tematu depresji

Fani vlogera stwierdzili, że słowa bardzo trafnie opisują pewne zjawisko społeczne: "Ale to piękne! Mamy zaledwie 7 stycznia a słowo roku 2020 już jest znane".

Polski językoznawca, prof. Jerzy Bralczyk przestrzega jednak przed jego użyciem. I nie chodzi tu o kwestie językowe, ale etyczne.

- Eponimy na ogół oznaczają coś negatywnego i mają wydźwięk osobisty. I choć samo słowo o którym pani wspomniała od strony językowej jest poprawne, to jednak etycznie ryzykowne. Nie podoba mi się - skomentował w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Jerzy Bralczyk.

d4765vu

Profesor wyjaśnił, że stosowanie tego rodzaju zwrotów może przynieść więcej szkody niż pożytku. A już na pewno nie pomaga osobie od której słowo wzięło swoją nazwę.

- W języku polskim to dość powszechne, że pewne zjawiska pochodzą od czyjegoś nazwiska. Dobrym przykładem jest np. słowo "lepperyzacja". Niestety czasem zdarza się, że ktoś popełni jakieś głupstwo i już jest skreślony. Nie jestem za używaniem tego słowa - dodał polski językoznawca.

Zobacz też: Jerzy Bralczyk komentuje słowa Donalda Tuska: "Wysoce niestosowne"

d4765vu

Podziel się opinią

Share
d4765vu
d4765vu