Trwa ładowanie...

Dali hotelarzom. Zabrali artystom. "Ratujmy polską kulturę!"

Polscy artyści, m.in. Anna Karwan i Ilona Łepkowska, chcą być traktowani jak osobna grupa zawodowa. Sami podpowiadają rządzącym, jak im pomóc i nie obciążać budżetu państwa. Ich propozycje mają zapobiec zapaści polskiej branży artystycznej. Szczególnie teraz, gdy przez pandemię, tradycyjne formy zarobkowania nie działają.

Anna Karwan podpisała apel "Ratujcie polską kulturę"Anna Karwan podpisała apel "Ratujcie polską kulturę"Źródło: ONS.pl
d1vg93g

Artyści proszą prezydenta, premiera i ministra kultury: "Ratujcie polską kulturę!” i podpowiadają 3 konkretne rozwiązania. Pod apelem podpisali się znani przedstawiciele środowiska twórczego: aktor i reżyser Redbad Klynstra-Komarnicki, scenarzystka i producentka filmowa Ilona Łepkowska, reżyserka i scenarzystka Joanna Kos-Krauze, pisarz i publicysta Zygmunt Miłoszewski oraz piosenkarka Anna Karwan

Po pierwsze, ich zdaniem tarcza antykovidowa uderza w środowiska twórcze.

Rozwiązanie tarczy miało odciążyć branżę hotelarską i restauracyjną. Jednak każdy kij ma dwa końce. Wstrzymanie na czas pandemii opłat dla hoteli, pubów i restauracji za puszczanie muzyki, znacznie obniżyło zarobki twórców. Zdaniem artystów wykonawców, to niesprawiedliwe. Oni też mają do zapłacenia rachunki, a wiele spośród hoteli, pubów czy restauracji wróciło już do normalnego funkcjonowania.

d1vg93g

- Chciałabym, żeby mój głos dotarł do naszych polityków. Chciałabym, aby mieli świadomość, że artyści także muszą płacić rachunki za prąd. Jeśli instytucje nam nie pomogą, wydarzy się tragedia - powiedziała piosenkarka Anna Karwan.

Artyści chcą by hotelarze i restauratorzy, którzy nie zawiesili działalności, znów płacili im należne tantiemy.

Anne Applebaum w "Prologu". Są trzy możliwe scenariusze dla Białorusi

Po drugie, artyści chcą wprowadzenia ustawy o statusie artysty.

Artyści są grupą zawodową, której największą potrzebą jest powołanie specjalnego Funduszu Ubezpieczeń.

- Rolnicy mają KRUS, a artyści nie mają niczego - skomentował Redbad Klynstra-Komarnicki.

Czas pandemii pokazał, jak trudne jest położenie artystów, którzy przeważnie utrzymują się z umów o dzieło.

- Ustawa gotowa leży w szufladzie, wystarczy ją z niej wyciągnąć i przeprowadzić proces legislacyjny. To doskonałe rozwiązanie, które nie obciąża budżetu państwa. - podkreślił pisarz Zygmunt Miłoszewski.

d1vg93g

O czym mowa? Chodzi o opłatę od tzw. czystych nośników (np. płyt, dysków), na które można przegrywać utwory na własny użytek. Artyści chcą, by jak w innych krajach europejskich, do listy dopisać smartfony czy tablety.

Po trzecie, artyści chcą wynagrodzeń za wykorzystanie ich twórczości w sieci

- Ten argument, że to cenzura, czy ACTA 2, ma służyć rozbudzeniu protestów przeciw dyrektywie. Pamiętamy protesty które wzbudziło ACTA 1. Ale tu nie ma żadnej cenzury – stwierdziła Ilona Łepkowska, scenarzystka i producentka filmowa.

W czasie pandemii kultura przenosi się do internatu, ale nie idzie to w parze z zyskami. Na twórczości zarabiają wielkie firmy, które bez licencji udostępniają utwory artystów.

d1vg93g

- To jest nieuczciwe. Bardzo liczymy na wsparcie rządu - powiedziała Joanna Kos-Krauze - Polskie prawo nie nadąża za technologią. Od 20 lat nie było nowelizacji ustawy - zauważyła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1vg93g
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1vg93g