"Iskrzy. Widać między nimi chemię". Ukochana Roznerskiego ma powody do zazdrości?

Już niedługo zobaczymy Annę Dereszowską i Mikołaja Roznerskiego na jednej scenie. Niby nic, ale patrząc na ich przeszłość, trzeba być czujnym. Tak przynajmniej sugerują kolorowe tygodniki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Już niedługo zobaczymy ich w klasycznym romansie Williama Gibsona
Już niedługo zobaczymy ich w klasycznym romansie Williama Gibsona (AKPA)
WP

Od marca trwają próby do spektaklu "Dwoje na huśtawce". To klasyczny melodramat o romansie życiowych rozbitków. On, prawnik z prowincji, ona, bezrobotna tancerka z Nowego Jorku. Prawnik odkryje niestety, że kocha swoją była żonę, ale nie chce opuścić chorej dziewczyny, która jest w nim szaleńczo zakochana.

WP

W rolach głównych zobaczymy Annę Dereszowską i Mikołaja Roznerskiego. Jak udało się dowiedzieć "Dobremu Tygodniowi", aktorzy wybornie się dogadują.

- Iskrzy. Widać między nimi chemię – mówi magazynowi reżyser Jerzy Gudejko.

WP

ZOBACZ TEŻ: Roznerski złamał miliony kobiecych serc

WP

Wtóruje mu Dereszowska.

- Darzymy się dużą sympatią. Inaczej nie moglibyśmy razem pracować – zdradza aktorka.

I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że podobne sytuacje w życiu zawodowym aktorów kończyły się nowymi związkami.
"Dobry Tydzień" uprzejmie przypomina, że Dereszowska poznała na planie serialu aktora Piotra Grabowskiego, który zostawił dla niej rodzinę. Później porzuciła go dla młodszego fotografa.

WP

Z kolei Roznerski, obecnie partner aktorki Adriany Kalskiej, był związany z poznaną na planie Martą Juras, z którą ma 8-letniego syna. Tygodnik wylicza, że przed Kalską były jeszcze m.in. Marcelina Zawadzka i aktorka Olga Bołądź.

WP

Sprawę ma na dodatek komplikować chorobliwa skłonność Anny Dereszowskiej do flirtowania z kolegami z pracy.

- To rodzaj towarzyskiej rozrywki, przyjemnej i bez konsekwencji. Uprawiam flirt całkiem świadomie. Aktorstwo to też uwodzenie – przytacza jej słowa "Dobry Tydzień".

Ostatnim elementem tej układanki ma być fakt, że "Dwoje na huśtawce" zawierają kilka namiętnych scen. Oczywiście to tylko gdybanie, a wszelkie kontorwersje wokół aktorów tylko nakręcają sprzedaż biletów. Jednak ich partnerzy z pewnością czują się wystawieni na ciężką próbę.

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP