Trwa ładowanie...

Jan Nowicki jest wściekły. Boi się agonii. "Wku*wia mnie, że będę cierpiał"

Jan Nowicki udzielił wywiadu, w którym opowiedział o pandemii, twórczości i przemijaniu. Aktor zdradził, że nie boi się śmierci, ale boi się agonii i cierpienia.

Jan Nowicki opowiedział o antycovidowcach i śmierciJan Nowicki opowiedział o antycovidowcach i śmierciŹródło: AKPA, fot: Niemiec
d2m1f77

Jan Nowicki to niekwestionowana ikona kina. Aktor ma na swoim koncie prawie 200 ról, a kreacje Stawrogina w "Biesach", czy Artura w "Tangu" przeszły do historii polskiego teatru. Nie wszyscy wiedzą, że Nowicki jest również płodnym pisarzem. W 2000 r. wydał debiutancką książkę, która była zbiorem felietonów i listów publikowanych wcześniej na łamach "Przekroju".

Głównym tematem pisarskim Nowickiego jest przemijanie. O tym aktor również rozmawiał z Beatą Nowicką w wywiadzie dla "Vivy". Jan Nowicki zdradził, jakie ma zdanie na temat antycovidowców i czy boi się śmierci.

Jan Nowicki o antycovidowcach i śmierci

5 listopada Jan Nowicki skończył 81 lat. - Wszystkich, którzy twierdzą: "Jeszcze dużo przed tobą... dobrze wyglądasz", po prostu nienawidzę - przyznał. Wszystko dlatego, że jak twierdzi, "ani dużo przede mną, ani dobrze nie wyglądam, a przede wszystkim wiem, co oznacza ciężar, ale także pewne uroki tego wieku" - wyjaśnił.

d2m1f77

W wywiadzie dla magazynu aktor zdradził również, co sądzi o pandemii i ruchu antycovidowym. - Ludzie w obliczu śmierci zaczynają się bratać, żałować i niby myśleć. Mówię niby, bo gdyby od jutra skończyła się pandemia, ponownie przestaną myśleć o konsekwencjach. Ruch antycovidowy jest czymś aberracyjnym. Upatruję w tym kabaretowe poczucie humoru. Pół świata umiera, a druga połowa mówi, że nie umiera... - stwierdził Nowicki.

W wywiadzie nie zabrakło również pytań o przemijanie i obawy z tym związane. Aktor wyjaśnił, że nie boi się śmierci - boi się cierpienia, a na samą myśl o tym, jest wściekły. - Boję się cierpienia. Nie. Wku*wia mnie, że będę cierpiał. Bo będę. Boję się agonii. I boję się zwłaszcza tych, którzy wtedy będą stać z boku, że będą mówili: "Dziadku, tatusiu, nic się nie dzieje, dobrze wyglądasz, będzie dobrze..." - wyznał. - Chętnie wyskoczyłbym wtedy z łóżka, żeby ich opie*dolić. Nie chciałbym tego, a wiem, że tak się stanie. Moim marzeniem byłoby, żebym w pewnym momencie wyparował - dodał Jan Nowicki.

Zobacz także: Potocka gorzko o salonach: "To targ próżności, nie lubię tego"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2m1f77
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2m1f77