Trwa ładowanie...

Jest zniesmaczona. Młynarska wbija szpilę komentatorom reportażu o Dziwiszu

Paulina Młynarska odniosła się do burzy wokół kardynała Dziwisza i Jana Pawła II. W swoim wpisie na Instagramie nie bulwersuje się jednak informacjami na temat działalności czołowych przedstawicieli Kościoła Katolickiego. Wbija szpilę oburzonym dziś polskim komentatorom.

Share
Paulina Młynarska jest zniesmaczona postawą komentatorów.Paulina Młynarska jest zniesmaczona postawą komentatorów.Źródło: ONS, fot: Daniel Wysocki
d3u3u2a

Dziennikarka opublikowała na Instagramie nowy post, w którym odniosła się do głośnej obecnie sprawy tuszowania pedofili w Kościele, przyjmowania ogromnych łapówek od Legionistów Chrystusa i McCarricka przez osobistego sekretarza papieża oraz samej roli Jana Pawła II. Tuż po emisji reportażu "Don Stanislao" media zalały komentarze oburzonych dziennikarzy i polityków.

Paulina Młynarska krytycznie wypowiedziała się komentatorach głośnego reportażu, który właściwie jest kumulacją znanych wcześniej oskarżeń wobec kardynała Dziwisza. Jest zdziwiona, że większość Polaków dopiero teraz przejrzała na oczy. Nie może uwierzyć, iż uważnie śledzący doniesienia medialne komentatorzy, wcześniej nic nie wiedzieli. Uważa, że obecne głośne oburzenie musi wiązać się z obłudą.

Pedofilia w Kościele. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: "Powinna to wyjaśnić niezależna komisja kościelna"

"Udawany szok związany z rewelacjami o Dziwiszu i Wojtyle. Tak jakbyście naprawdę nie mieli dostępu do mediów przez ostatnich 10 lat. Bezwstyd obnoszenia się z hipokryzją. Okrucieństwo i znieczulica wobec ofiar" - napisała Młynarska. Swój wpis zobrazowała mocnym obrazem Dan Slade'a. Na grafice widzimy pogromczynię demonów i sił zła, hinduską boginię Kali. Wpis dziennikarki zakończyły słowa: "Mam nadzieję, że Wasz Bóg Was rozliczy sprawiedliwie"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3u3u2a
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3u3u2a
d3u3u2a