Trwa ładowanie...
d45s6rj

Joanna Kurowska znowu jest zakochana. Powiedziała "tak"

W jednym z wywiadów aktorka wyjawiła, że znalazła szczęście w miłości i co więcej, zaręczyła się. Cztery lata temu Kurowska przeżyła osobisty dramat - jej mąż odebrał sobie życie. Teraz wszystko zaczyna od nowa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Joanna Kurowska znów jest szczęśliwa
Joanna Kurowska znów jest szczęśliwa (East News, Fot: East News)
d45s6rj

Joanna Kurowska to aktorka, która budzi sympatię przede wszystkim ze względu na niebywałe poczucie humoru. Jednak nie zawsze w jej życiu było kolorowo. Rok 2014 nie był dla niej łaskawy. Jej ówczesny mąż - Grzegorz Świątkiewicz przegrał walkę z depresją i odebrał sobie życie. Jej świat legł w gruzach. Dzisiaj Kurowska znowu jest zakochana i zaczyna wierzyć w lepszy czas.

Po kilku latach samotności aktorka w końcu spotkała mężczyznę, z którym chce spędzić życie. W rozmowie z Plejadą Joanna promieniała, kiedy mówiła o nowym związku. Zapytana o sprawy miłosne bez wahania odparła, że jest zakochana i pewna swojego partnera.

d45s6rj

- Ja się już zakochałam. Mam pierścionek zaręczynowy. To są brylanty. Rodowe. Jest to stary pierścionek, po prababce, prawnicza rodzina z tradycjami. Przyjęłam. Powiedziałam "tak" - wyznała w wywiadzie.

Mimo że aktorka do sprawy podchodzi ostrożnie i z lekkim dystansem, to nie da się ukryć, że nastał dla niej dobry czas. Pierścionek na jej palcu zwiastuje ślub, na który wyczekują wszyscy fani. Jednak ona chce, aby uczucie dojrzewało w spokoju.

- Jak będzie ślub, to na pewno wszyscy będą o tym wiedzieli. Na razie nie mówmy o tym. Zakochałam się, ale jest bardzo dobrze. Nie przesadzajmy, że baba jest wtedy szczęśliwa, kiedy znajdzie sobie chłopa czy faceta. Ten pierścionek jest z 1906 r. i noszę go na palcu - powiedziała aktorka.

d45s6rj

Nie wszystko jest idealne. Partner Kurowskiej pochodzi z innego miasta, jednak jej samej wydaje się to być na rękę. Trudno póki co mówić o wspólnym mieszkaniu.

- Nie mieszkamy razem, bo kolega jest z innego miasta, co jest bardzo dobre. Ja nigdy w mediach nie mówiłam o swoich prywatnych sprawach. (...) Teraz jest miło, sympatycznie, są brylanty, więc czemu o tym nie mówić?! - stwierdziła.

To dla Joanny Kurowskiej bardzo miła odmiana. Jej życie uczuciowe wcześniej nie było usłane różami. Aktorka już raz była mężatką. W 1997 r. wyszła za dziennikarza sportowego - Grzegorza Świątkiewicza. Byli razem do 2014 r. Rozdzieliła ich wielka tragedia - mężczyzna przegrał walkę z depresją i popełnił samobójstwo.

d45s6rj

Kurowska przez długi czas nie mogła dojść do siebie po tym przykrym wydarzeniu.To była wielka i prawdziwa miłość. - Gdybym miała jeszcze raz wyjść za mojego chorego męża, to bym wyszła - mówiła po śmierci Świątkiewicza.

Kurowska opiekowała się chorym psychicznie mężem, jednak nawet to nie pomogło. W wywiadach często ubolewała, że trudno jej wrócić do normalnego życia. Została sama z dorastającą córką Zofią. Teraz jednak los się do niej uśmiechnął i układa sobie życie na nowo.

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d45s6rj

Podziel się opinią

Share
d45s6rj
d45s6rj