Trwa ładowanie...

Marcin Hakiel miał się wyprowadzić. Rano pokazał zdjęcie ze wspólnego mieszkania

Marcin Hakiel i Kasia Cichopek niedawno ogłosili rozstanie. Podzielili się majątkiem i biznesami. Hakiel miał zadeklarować, że jego żona i dzieci pozostaną w mieszkaniu, a on się wyprowadzi. Wydaje się jednak, że tancerz wciąż jeszcze mieszka z rodziną. Skąd to przypuszczenie?

Cichopek i Hakiel musieli od dawna myśleć o rozstaniu Cichopek i Hakiel musieli od dawna myśleć o rozstaniu Źródło: AKPA, fot: AKPA
d2jprg1

Rozstanie Kasi Cichopek i Marcina Hakiela odbiło się szerokim echem w mediach. Teraz fani aktorki i tancerza czekają na rozwój sytuacji. Według informatora partnerzy od początku związku mieli osobne konta, a na rodzinne wydatki składali się po połowie, co ułatwiło rozstanie pary w kwestii finansowej. Cichopek i Hakiel mieli też już podzielić się prowadzonymi przez siebie biznesami. Wygląda więc na to, że na tym polu wszystko idzie sprawnie.

A co z drugą kwestią, czyli wyprowadzką? Podobno Hakiel zadeklarował, że ze względu na rozwód wyniesie się z mieszkania, które do tej pory zajmowała cała rodzina. Lokum ma zostać dla Cichopek i dzieci pary.

Tymczasem, sądząc po tym, co tancerz umieszcza w sieci, Marcin wciąż mieszka z Kasią i pociechami. Na jego InstaStory pojawiło się zdjęcie wykonane rano na tarasie. Ten widok bardzo dobrze znają osoby śledzące Cichopek na Instagramie.

Marcin Hakiel raczy się kawą na tarasie Instagram
Marcin Hakiel raczy się napojem na tarasie Źródło: Instagram

Rozwodów jest więcej i są szybsze. Adwokatka o rozstaniach w pandemii

Słuchasz podcastów? Jeśli tak, spróbuj nowej produkcji WP Kultura o filmach, netfliksach, książkach i telewizji. "Clickbait. Podcast o popkulturze" dostępny jest na Spotify, w Google Podcasts oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach. A co, jeśli nie słuchasz? Po prostu zacznij.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2jprg1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2jprg1