WP

"Nie Jola, a Jolanta". Rozmawiamy z Jolantą Rutowicz

Cekiny, doczepy, lateks, róż, jednorożce, charakterystyczny śmiech i charyzma, jaką mogłaby obdzielić uczestników wszystkich edycji "Big Brothera". Jolanta Rutowicz wygrała 4. edycję show i zaskarbiła sympatię milionów Polaków. W rozmowie z WP wspomina czas w domu Wielkiego Brata.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jolanta Rutowicz
Jolanta Rutowicz (East News, Fot: East News)
WP

Jolanta Rutowicz dała się poznać szerszej publiczności w polskiej edycji "Big Brothera". Wygrana czwartej edycji show TVN przyniosła jej nie tylko sympatię widzów, ale także możliwości, dzięki którym przez lata brylowała na salonach. I choć od emisji programu minęło kilkanaście lat, to jej rozpoznawalność nigdy nie przeminęła. - Zarobiłam na tej historii spore pieniądze, a dziś już nie ma znaczenia, jaką rolę odegrałam w przeszłości - wyznała Jola Rutowicz w rozmowie z Wirtualną Polską.

Gwiazda opowiedziała, jak wspomina udział w show i jak zmieniło się jej życie. Jak dzisiaj wygląda jej życie?

ZOBACZ TAKŻE: "W łóżku z Oskarem". Manuela po latach spotkała się z Wielkim Bratem

WP

- Publiczność patrzyła na mnie i niedowierzała, że można być tak dziwnym, a czasami nawet absurdalnym. Z pewnością dlatego, że żyjemy w określonych schematach i trzymamy się utartych dróg. Wolimy iść pewniej i bezpieczniej przez życie. Wymyślona historia różowej dziewczynki z pluszowym konikiem sprzedała się doskonale - wyznała Jolanta Rutowicz w rozmowie z Wirtualną Polską.

Gwiazda dzięki udziałowi w show wygrała 100 tys. zł. Nic dziwnego, że do dzisiaj uśmiecha się na samo wspomnienie o "Big Brotherze".

- "Big Brother" to przygoda mojego życia. Bawiłam się świetnie! Zarobiłam spore pieniądze, a dziś już nie ma znaczenia, jaką rolę odegrałam w przeszłości. Zamknęłam tamte drzwi i rozpisałam nowy scenariusz na kolejne lata. W końcu życie rozgrywa się tu i teraz! - usłyszeliśmy.

WP

"Nie Jola, a Jolanta"

Przez długi czas po wyjściu z domu Wielkiego Brata, Jolanta Rutowicz brylowała w show-biznesie i cieszyła się popularnością. Przyjmowała zaproszenia do różnego rodzaju programów telewizyjnych, pokazywała się na imprezach branżowych w odważnych stylizacjach. Z czasem jednak wycofała się z medialnego świata. Zmieniła kolor włosów, styl ubierania się, a także przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Media zaś poprosiła, żeby nie zdrabniały jej imienia. Odcięła się od dawnego wizerunku.

- Czas w "Big Brotherze" i po programie to zupełnie inny, szalony okres mojego życia. Zawsze uważałam, że strategicznie i mądrze wykorzystałam tamten moment. Jest takie powiedzenie, że "Więźniowie przeszłości nie wygrywają życia". W związku z powyższym nie interesuje mnie, co pozostawiłam za sobą. Interesuje mnie tu i teraz - deklarowała Rutowicz w rozmowie z Wirtualną Polską.

Sensację budził też jej związek z Jarosławem Jakimowiczem. Para uwielbiała się chwalić swoim uczuciem w mediach. Wyrazista osobowość Rutowicz sprawiła, że otrzymała ona zaproszenie do programu "Gwiazdy tańczą na lodzie".

WP

- Moje obecne życie znajduje się w Miami, z moim ukochanym i to jest moje, nowe, prywatne reality show. Nie interesuje mnie już polski show-biznes. Popularność nie jest jakością samą w sobie. Pożegnałam się z celebryckim światkiem wydając książkę pod tytułem "Inna!". Każdy etap życia rządzi się swoimi prawami i zasadami - usłyszeliśmy.

"Big Brother" był jednym z najbardziej przełomowych telewizyjnych show w dziejach polskiej telewizji. Uczestnicy programu w zastraszająco szybkim tempie stawali się idolami widzów w każdym wieku. Udział w show TVN był niepowtarzalną okazją dla tych, którzy marzyli o łatwej popularności. Jolanta Rutowicz do dzisiaj odcina kupony po "Big Brotherze".

Zapytaliśmy ją, czy śledzi reaktywowany format w TVN7. W kilku słowach zwróciła się do uczestników obecnej edycji "Big Brothera".

- Nie oglądam polskiej telewizji, nie śledzę polskich mediów. Ale radziłabym nowym uczestnikom aby wchodząc do programu, mieli na siebie jakiś pomysł. Dobry plan powinien się świetnie sprzedać, czego jestem idealnym przykładem! - powiedziała krótko.

WP

- Ja zmykam na plażę się opalać - zakończyła wywiad Jolanta podrzucając nam gorące zdjęcie z Miami.

Materiał prasowy
Podziel się

Za oceanem Jolanta Rutowicz spełnia się jako fotomodelka. Efekty sesji można zobaczyć na jej profilach w mediach społecznościowych.

Jak wspominacie uczestniczkę "Big Brothera"?

WP
Polub WP Gwiazdy
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP