Trwa ładowanie...

Płoszajski stracił ojca. "Gdyby wcześniej była szczepionka..."

W 2020 r., w szczycie pandemii koronawirusa, Łukasz Płoszajski poinformował o tym, że zmarł jego tata. Aktor po roku publikuje zdjęcie z rodzicem i wspomina go.

Share
Łukasz Płoszajski stracił ojca w 2020 r.Łukasz Płoszajski stracił ojca w 2020 r.Źródło: FORUM, fot: Krzysztof Kuczyk
d3quffc

Dokładnie rok temu, 3 grudnia, Łukasz Płoszajski poinformował o śmierci swojego ojca. Pan Wojciech zmarł w wyniku powikłań po zakażeniu się koronawirusem. "Dziękuję Ci za to, że zawsze byłem z Ciebie dumny, choć sam nigdy nie będę potrafił tak pływać i tak tańczyć jak Ty potrafiłeś. Zbyt rzadko mówiliśmy sobie Kocham Cię, ale wiemy obydwaj, że tak właśnie było. Kocham Cię Tato i nigdy nie zapomnę Twoich ostatnich słów" – napisał między innymi.

Od śmierci rodzica mija rok, a pandemia dalej jest z nami. Płoszajski przyznał, że może gdyby szczepionka przeciw COVID-19 pojawiła się wcześniej, tata by nie umarł.

Zobacz: Nowe obostrzenia? Ekspert nie ma złudzeń

"To zdjęcie ma bardzo wiele lat, ale żadne nowe już nie powstanie" - zaczął swój krótki wpis Płoszajski.

d3quffc

"Widać na nim ojca i syna, którzy wiecznie się kłócili, ale jeden za drugim poszedłby w ogień. Gdyby wcześniej była szczepionka na Covid, zapewne dziś by nie minął rok od Twojej śmierci Tato" - napisał aktor.

Płoszajski w rozmowach z dziennikarzami przyznawał, że choroba rozwijała się u jego taty powoli, "odbierając płucom wydolność". Sytuację utrudniała sytuacja pandemiczna, gdy wizyty u lekarzy były utrudnione. Płoszajski nie miał do nikogo pretensji, myślał pozytywnie, gdy karetka przyjechała na czas i znalazło się miejsce w szpitalu. Niestety nie udało się uratować jego ojca.

Aktor swoim obserwatorom przekazywał najważniejsze: "uważajcie na siebie".

d3quffc
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3quffc
d3quffc