Trwa ładowanie...
d41ta8e

Śledztwo w sprawie Placido Domingo. Potwierdzili, że molestował kobiety

Potwierdziły się doniesienia na temat Placido Domingo, który miał molestować kobiety w miejscu pracy i poza nim. Związkowcy opublikowali wnioski ze śledztwa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jest wynik śledztwa ws. Placido Domingo
Jest wynik śledztwa ws. Placido Domingo (Wikimedia Commons CC BY)
d41ta8e

American Guild of Musical Artists opublikowało wniosek ze śledztwa, które ruszyło w 2019 r. i miało ustalić, czy Placido Domingo dopuszczał się nieodpowiednich zachowań względem kobiet, z którymi pracował m.in. przy koncertach. Wynik kładzie się ogromnym cieniem na reputacji muzyka i jest kolejnym przykładem na działanie ruchu #metoo.

Zobacz: Aktorka przez lata milczała. "Byłam naga, dyrektor związał mnie liną"

W opublikowanym przez AGMA oświadczeniu czytamy, że śpiewak operowy "dopuszczał się niewłaściwych kontaktów seksualnych" w miejscu pracy. Domingo miał nie tylko flirtować, ale też przystawiać się do kobiet.

d41ta8e

Podkreślono, że wiele kobiet, które spotkały się z nieodpowiednim zachowaniem muzyka nie chciały o tym nikomu mówić z obawy przed utratą pracy i pozycji w środowisku muzycznym.

Związek artystów zaznaczył, że "podejmie odpowiednie środki", by do czegoś takiego już nie dochodziło. Placido Domingo ma też odczuć konsekwencje śledztwa i swojego zachowania.

- Musimy stawiać czoła systematycznym problemom, które mogą sprawić, że członkowie związku będą cierpieli przez dyskryminację i zastraszanie w pracy; musimy chronić zdrowie i zapewnić bezpieczeństwo wszystkim, którzy współpracują w ramach AGMA - czytamy w oświadczeniu.

Publikacja raportu zbiegła się w czasie z oświadczeniem, jakie opublikował tenor.

   Getty Images

Domingo przeprasza

Muzyk na wstępie zaznaczył, że przez ostatnie kilka miesięcy poważnie myślał o koleżankach, które krytycznie mówiły o jego zachowaniu. - Szanuję to, że te kobiety w końcu czuły się komfortowo na tle, by móc głośno powiedzieć, co je spotkało i chcę, żeby wiedziały, że naprawdę mi przykro za ból, który wywołałem - przyznaje tenor.

d41ta8e

- Biorę pełną odpowiedzialność za swoje czyny - dodaje. - Rozumiem, że niektóre kobiety bały się otwarcie mówić, bo nie wiedziały, jak to wpłynie na ich kariery. To nigdy nie było moją intencją; nikt nigdy nie powinien się tak czuć.

Domingo zaznaczył, że chce teraz przyłożyć się do zmian w środowisku śpiewaków i śpiewaczek operowych, by już nigdy nikt nie musiał przez coś takiego przechodzić. Podkreśla też, że ma nadzieję, że nagłośnienie tej sprawy wywoła pozytywne skutki dla branży i zachęci więcej osób do zmian.

Przypomnijmy, że ponad 20 kobiet oskarżyło muzyka o molestowanie. Jedną z nich jest 48-letnia nauczycielka śpiewu Angela Turner Wilson, która 20 lat temu występowała u boku słynnego śpiewaka. Kobieta twierdzi, że Domingo napastował ją w garderobie przed jednym z występów ("Stanął za mną, gdy siedziałam przed lustrem, zsunął ramiączka stanika i mocno złapał za piersi"). Więcej o ich zeznaniach możecie przeczytać w naszym poprzednim tekście.

Nie wiadomo, czy to już koniec głośnej sprawy, czy Domingo stanie przed sądem. Muzyk nie kończy natomiast kariery i na ten rok ma zaplanowanych jeszcze wiele koncertów w Europie.

Zagłosuj na najlepszy polski film!

Zobacz także: Kinga Rusin pisze do Andrzeja Dudy: "Oczekuję publicznego potępienia przez Pana praktyk TVP"

d41ta8e

Podziel się opinią

Share

d41ta8e

d41ta8e