Anna Dymna wyznaje w wywiadzie, jak okrutne wiadomości dostaje od internautów
Dymna wyznaje, że dostaje przykre wiadomości od Polaków. W jednym z maili przeczytała: "Nie żryj tyle, zapyziały misiu". To niestety nie koniec. Aktorka skomentowała te słowa. W poruszający sposób opowiedziała też o zmarłym mężu.
M. Drozdek