Trwa ładowanie...

Agata Młynarska święta spędziła z teściami. A co z matką?

Agata Młynarka pochwaliła się na Facebooku zdjęciami ze świąt, które wyprawiła w swoim nowym mieszkaniu. Internauci dopytywali, dlaczego nie zaprosiła swojej matki.

Agata Młynarska święta spędziła z teściami. A co z matką?Źródło: East News, fot: Tomasz Zukowski
dwma6qv
dwma6qv

Agata Młynarska świętowała Wielkanoc w rodzinnym gronie. Na Facebooku pochwaliła się zdjęciami znad zastawionego przysmakami stołu. Napisała, że świętuje z obecnymi i byłymi teściami:

- Jestem szczęśliwa i dziękuję za te święta. Przy jednym stole moje dwie teściowe: kochana mama mojego męża - Regina i moja eks, czyli mama ojca chłopców […] Wielka klasa seniorów rodziny i przykład dany dzieciom. To jest siła rodzinnego stołu, moja wiara w to, że ponad podziałami, mimo wszystko, zawsze jesteśmy rodziną, która stoi za sobą murem i się wspiera.

Ale fani nie podzielili entuzjazmu Młynarskiej. Od razu rzucił im się w oczy brak matki dziennikarki przy wielkanocnym stole:
- A gdzie twoja rodzina? Wstyd
- To się chwali, tak powinno być! Tylko gdzie mama?
- Zapomniała tylko o swojej mamie. Ona powinna być najważniejsza.

Zobacz także: Agata Młynarska: "Wszystkim rozwodzącym się życzę, aby nie dewastowali swojego życia"

Mama prezenterki, Adrianna Godlewska, ma jeszcze dwoje innych dzieci. Być może święta spędzała z nimi, dlatego zabrakło jej w domu Agaty Młynarskiej. A może ich relacje – które nigdy nie były łatwe – znów się popsuły.

dwma6qv

Gdy Adrianna Godlewska i Wojciech Młynarski doczekali się swoich dzieci, byli u szczytu sławy. Nie mieli czasu ani cierpliwości dla swoich pociech. W dodatku Młynarski cierpiał na chorobę dwubiegunową, która miała duży wpływ na rodzinę. Gdy dzieci podrosły, Młynarski odszedł od żony. Nastoletni wówczas syn Jan bardzo to przeżywał.

Po rozwodzie rodziców Agata i Paulina ograniczyły z nimi kontakt. Zaczęły wspierać ich dopiero gdy ojciec zachorował. Ale po jego śmierci w 2017 roku relacje Młynarskiej z matką znów się pogorszyły.

W ubiegłym roku Godlewska w jednym z wywiadów powiedziała, że dzieci się od niej odcięły i nie wpuszczają do swojego życia: – Agata w ogóle mnie nie wpuszcza do swojego świata. Kiedyś było: "Mamo, możesz przyjechać po chłopców?", "Możesz się zająć chłopcami?", "Możesz to, tamto…". Uważałam, że to jest absolutnie normalne, że trzeba pomóc. – powiedziała Godlewska. Wspominała również, że gdy Agata trafiła do szpitala, codziennie zawoziła jej zupy. Jednak, gdy córka wyzdrowiała, matka przestała jej być potrzebna. Kontakt się urwał.

dwma6qv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dwma6qv