Trwa ładowanie...
d128ya0

Dariusz Gnatowski nie żyje. Żegnają go przyjaciele z branży

Śmierć Dariusza Gnatowskiego wstrząsnęła polskim środowiskiem filmowym i fanami. W słowach pełnych żalu pożegnali go przyjaciele z branży, między innymi Andrzej Grabowski i Piotr Cyrwus.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dariusz Gnatowski nie żyje. Pożegnali go przyjaciele z branży.
Dariusz Gnatowski nie żyje. Pożegnali go przyjaciele z branży. (ONS)
d128ya0

Informacja o śmierci Dariusza Gnatowskiego wstrząsnęła całym polskim środowiskiem filmowym. Choć 59-latek cierpiał na zapalenie płuc i ciężką niewydolność oddechową, a także zmagał się z cukrzycą, nikt nie obstawiał najgorszego. Niestety, aktor zmarł w Szpitalu Specjalistycznym im. J. Dietla w Krakowie.

Dariusz Gnatowski najbardziej znany był z roli Arnolda Boczka ze "Świata według Kiepskich". Fani, próbując znaleźć ukojenie w obliczu tej tragicznej informacji, wciąż przywołują ulubione teksty, które wypowiadał w serialu Gnatowski.

d128ya0

Dariusza Gnatowskiego pożegnali wspomnieniami jego przyjaciele z branży. " Jest ciężko, kiedy Przyjaciele odchodzą... A to był piękny, dobry Przyjaciel! Wielkiego serca i inteligencji! Żegnam Cię Darku..." - napisał z żalem Piotr Cyrwus.

Zdecydowanie bardziej oszczędny w słowach okazał się być Andrzej Grabowski. Wieloletni przyjaciel oraz współpracownik wyraził swój ból za pomocą symbolu zapalonego znicza.

Dariusz Gnatowski o walce z cukrzycą

Na krótkie wspomnienie pozwolił sobie również aktor (znany m.in. z "Brzyduli") Marcin Zacharzewski: "Dziś nie umiem dobrać właściwych słów... Odszedł mój przyjaciel, kolega z garderoby, sąsiad...Będzie mi Ciebie brakowało Dareczku..." - napisał.

Dariusza Gnatowskiego pożegnał również przedstawiciel branży muzycznej - Łukasz Rostkowski, czyli popularny L.U.C : "Darek kojarzył się nam z komediami, ale zarazem był bardzo kumatym, wrażliwym i ciepłym człowiekiem otwartym na wariactwa i eksperymenty artystyczne. Żegnaj kumplu z leśnej łąki i dziękuję, że byłeś z nami i mi nie poucinałeś palców na tym pieńku! Dzięki Mateusz Głowacki, że nas poznałeś. RIP Boczku!" - wspomniał z żalem.

Śmierć Dariusza Gnatowskiego jest dla wszystkich ogromnym ciosem. Wspomnień takich, jak te wyżej z pewnością pojawi się jeszcze wiele, a wszystkie z nich, jak i te, które pojawiły się dotychczas, będą pokazywać, jak ciepłym i dobrym człowiekiem był zmarły aktor.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d128ya0

Podziel się opinią

Share
d128ya0
d128ya0